Najnowsze posty

 Dzisiaj przychodzę do Was z nowościami ze sklepu My Asia, na pewno czymś wartym uwagi jest nowość- również dla mnie Nabi Cream.

 Co to takiego?



NABI Cream (Naturally Brilliant) to seria kremów, która ma wydobyć naturalne rozświetlenie cerze i sprawić że skóra będzie wyglądać promieniście i zdrowo jak "motyl" (Naturalne, delikatne rozświetlenie na skórze w rozumieniu koreańczyków porównuje się do piekna motyla, dlatego seria ta jest asygnowana własnie tym owadem) "Beautifully, lightly, like a butterfly".


Holika Holika NABI CREAM SPF25PA++ (Vitality) 
Krem o działaniu rozświetlającym i rozjaśniający. Dodje cerze zdrowego blasku. Rewitalizuje skórę i uelastycznia ją.

Odcień kremu: jasno różowy
Rozświetla ujednolicając odcień cery 

Właściwości: 
nawilżające, przeciwzmarszczkowe, rozjaśniające, przeciwzmarszczkowe, lekko kryjące-ujednolicenie cery


Główne składniki

Certyfikowany olej z nasion ogórecznika (Ecocert certified) - Nadaje się dla każdego rodzaju cery, szczególnie zaś w leczeniu trądziku i atopii. Zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni skóry, ma działanie nawilżające, przez co kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza skórę. Wykazuje działanie regenerujące
Woda lawendowa - Doskonale odświeża i poprawia napięcie naskórka. Cera nabiera zdrowego połysku, staje się gładka i elastyczna
Ekstrakt z kasztanowca - Stosowany przy problemach z pękającymi naczynkami. Zwiększa odporność naczyń włosowatych na rozszerzanie się i pękanie, przywracając im elastyczność i poprawiając krążenie. Poprawia napięcie i zwężają pory wiotkiej, dojrzałej cery. Jest naturalnym filtrem słonecznym 
Olej z nasion wiesiołka - Ma zdolność kumulowania się w głębszych warstwach skóry, zapobiegając jej wysychaniu; łagodzi podrażnienia i stany zapalne skóry, opóźnia procesy  starzenia; wygładza drobne zmarszczki
Olej z nasion słonecznika - Jeden ze szczególnie korzystnych dla cery olejów, zawiera wysoki procent kwasu linolenowego. Nadaje się do każdego rodzaju skóry


Na początku byłam prawie pewna, że jest to zwykły krem BB, dopiero po wczytaniu sie w Internecie, dowiedziałam sie, że jest to primer ( baza pod makijaż- najlepiej pod krem BB).
Mimo to ma on bardzo specyficzny kolor- jest biały ale wpada pod róż dlatego też spróbowałam najpierw nałożyć na twarz sam Nabi Cream i zobaczyć jakie bedą tego efekty.
Rozjaśnił zdecydowanie moją twarz, stała sie bielsza i promienna- mimo to nie zakrywa on niedoskonałości i trzeba nałożyć na niego krem BB.

Spójrzcie na kolor:


Jeżeli już użyjemy go zgodnie z przeznaczeniem, jest świetny- przedłuża zdecydowanie trwałość makijażu, nie roluje sie podczas nakładania kremu BB, ładnie pachnie, rozjaśnia i wybiela cere.


Na początku tak jak widać na powyższym zdjeciu krem jest bardzo biały ale dosłownie po 2-3 minutach utlenia sie i dopasowuje do koloru skóry.
I wygląda to tak:


Jak można zauważyć dłoń jest teraz bardziej jasna oraz promienna- myśle, że krem spełnia swoje zadanie i jestem z niego bardzo zadowolona :)

Cena to : 66,45 zł i można zakupić go tutaj: Nabi Cream


Ciekawym produktem są również płatki pod oczy Holika Holika


Holika Holika Premium Placenta Intensive Eye Patch
Żelowa maseczka pod oczy z zawartością naturalnego roślinnego ekstraktu z łożyska. Znakomicie nawilża i regeneruje skórę.  

Zawartość łożyska stymuluje komórki do syntezy kolagenu i elastyny poprawiając jędrność i elastyczność skóry. Przeciwdziała procesom starzenia się hamując rozwój zmarszczek
Rewitalizuje i odżywia skórę sprawiając że wygląda ona zdrowo, młodo i bardziej promiennie

Ja jestem z nich zadowolona, nawilżyły moją skóre pod oczami i zminimalizowały zaczerwienienia.


Wypróbowałam również dwie maseczki w płachcie.

1) Po korzystaniu z sauny.


After sauna pore care mask sheet - Maseczka na bawełnianej płachcie, która zwęża pory po wizycie w saunie sprawiając, że cera wygląda atrakcyjnie

Ekstrakt z mięty, kasztanów, ogórka oraz limonki zmniejsza widoczność porów, wygładza skórę i odświeża


Mówiąc szczerze nie korzystałam z niej po wyjściu z sauny, ponieważ na nią nie chodze ale użyłam jej w wieczornej pielegnacji i jestem bardzo zadowolona.
Maseczka ma w sobie pełno emulsji, którą skóra wpija poprzez leżenie z nią około 10-15 minut.
Po ściągnieciu twarz jest odżywiona, a resztki emulsji wystarczy wsmarować lub wklepać dłońmi- dla mnie wielkim plusem jest to, że bardzo ładnie pachnie i efekt nawilżenie utrzymuje sie, aż do 24 godzin :)


2) Po podróży


After taking a trip mask sheet - Rozjaśniająca maseczka na bawełnianej płachcie, która ma za zadanie nawilżyć i zrewitalizować naszą skórę po wycieczce
Ekstrakt z pomidora, kiwi, pomarańczy oraz kokosu  rozjaśnia przebarwienia, odżywia i dodaje blasku zmęczonej cerze



Użyłam jej po długim spacerze, kiedy byłam już naprawde zmeczona i jestem szalenie zadowolona- nawilżyła moją suchą skóre, "dodała energii" skórze i pachniała bardzo egzotycznie, dzieki czemu czas spedzony na używaniu jej minął szybko i mogłam poczuć sie jak na wakacjach :)

Maseczki możecie zakupić tutaj za około 11 zł- klik  klik :)


Podsumowując jeszcze nigdy nie zawiodłam sie na nowościach azjatyckich :)


Znacie, któryś z tych produktów? :)


                                                                 Buziaki,
                                                                              Magda
















Dzisiaj zapraszam Was na recenzję nowości z Ogródka Kosmetycznego, w którym znajdziecie szeroki asortyment kosmetyków dla każdej cery i wieku.

1) Kwiatowa mgiełka do twarzy Lass Naturals- klik


Aromatyczna mgiełka-tonik do pielęgnacji twarzy. Odświeża i nawilża skórę. Zapewnia natychmiastowe orzeźwienie w ciepłe dni – w pracy, w domu, na spacerze lub na plaży. Niezbędny element wakacyjnej kosmetyczki.


Tonik pachnie bardzo ładnie, świeżo, kwiatowo, po przemyciu twarzy jest ona odświeżona, wygładzona oraz delikatna. Mgiełka jest bardzo wydajna używam ją od około 3 tygodni i mam jeszcze około połowy. Aplikuję ją na wacik i przemywam twarz rano i wieczorem.
Cena takiej mgiełki do 21 zł. Jak dla mnie nie jest to dużo ze względu na jej świetne właściwości.



2) Maseczka łopianowa do włosów Agafii- klik


Odżywcza maska do włosów wzbogacona olejem z łopianu. Polecana szczególnie do pielęgnacji włosów poddawanych częstym zabiegom chemicznym i termicznym, spuszonych i osłabionych.


Pojemnik z maską wydaje się mały, ale zawartość jest bardzo wydajna. I pięknie pachnie :-) Po umyciu włosów nakładam maskę, czepek i ręcznik i zmywam dopiero po ok 15-30 min. Wtedy moje włosy są bardzo miękkie, łatwo je rozczesać i ułożyć. Wydaje mi się, że są mocniejsze, ale że używam całego skomponowanego zestawu, ciężko ocenić działanie jednego produktu. Na pewno zapach zostaje na włosach na długo, poza tym skład jest ekstra. Drogeryjne kosmetyki tak na moje włosy nie działają, a ta maska nie dość że nie obciąża to mam wrażenie, że i pomaga.
Cena 20 zł


3) Szampon do włosów nadający połysk- klik


DO WŁOSÓW SUCHYCH I MATOWYCH. Szampon pielęgnuje włosy i nadaje im jedwabistą gładkość. Bio-olej arganowy i bio-oliwa z oliwek przywracają włosom naturalny blask. Naturalne substancje myjące działają zmiękczająco i ułatwiają rozczesywanie.



Szampon ten kupiłam ze względu na to, ze poszukiwałam delikatnego szamponu przeznaczonego do codziennej pielęgnacji. Jestem włosomaniaczką od paru miesięcy i ten kosmetyk jest wprost idealny dla mnie.

Zalety:
- delikatny
- nadaje włosom połysk
- włosy sie nie koltunia
- ładnie się układają 
- włosy są po nim miękkie
- piękny zapach

Wady:
Nie dostrzegłam oprócz tego ze trzeba go sporo nałożyć, ale dla mnie to nie problem :)

Cena około 20 zł.



4) Naturalny tonik do twarzy Orientana- klik


Tonik delikatnie odświeża, łagodzi i koi podrażnienia, odżywia i nawilża skórę. Doskonale uzupełnia codzienną pielęgnację skóry suchej, dojrzałej i normalnej. Dzięki atomizerowi świetnie sprawdza się jako odświeżająca skórę mgiełka, może być stosowany do pielęgnacji skóry twarzy, szyi i dekoltu. Bogata w naturalne składniki formuła toniku zapewnia suchej skórze wyjątkowo skuteczną pielęgnację. 


Tonik normalizuje skórę, ale nie wysusza jej i nie pozostawia uczucia ściągnięcia. Bardzo go za to polubiłam. Pokonał mnie w nim jednak jego zapach, mój ulubiony zapach róży, dzięki któremu go wybrałam. Utrzymuje się on na skórze jakiś czas po aplikacji, szczególnie jeśli odświeżam twarz w ciągu dnia i nie nakładam już kremu. Lubię ten zapach, ale jest tak intensywny, że w niektóre dni po prostu nie mogę go znieść. 

Cena około 26 zł



Zapraszam Was serdecznie na zakupy do Ogródka Kosmetycznego- ja jestem bardzo zadowolona :)


Znacie któryś z tych kosmetyków?

                                                                               Buziaki,
                                                                                       Magda












Dzisiaj przychodzę do Was za zapachami Yankee Candle, które dostałam od Agro Centrum.


1) Pink Dragon Fruit

Pink Dragon Fruit, czyli smoczy owoc, zwany też Pitają.

Kolorowy, intrygujący i słodki jak Smoczy owoc. Daj się ponieść tropikalnej nucie, która ułatwi relaks i pozytywnie wpłynie na wszystkie zmysły. Nie tęsknij już dłużej do lata i urlopu, urzeczywistnij go już teraz we własnym domu!


Nie wiem jak pachnie ani jak smakuje smoczy owoc, ale jeśli tak jak ten wosk, to chcę go zjeść! :) Zapach jest słodki, ale jednocześnie owocowy. Absolutnie nie jest duszący, mimo, że intensywny. Kojarzy mi się z wakacjami, z odpoczynkiem.  



Zapach słodko-owocowy bardzo mi pasuje:) Niewielki kawałek  wystarcza na kilka godzin aromatycznego palenia a po zgaszeniu pokój nadal pachnie.
Serdecznie polecam Wam wypróbowanie tych wosków, bo jest to tańsza alternatywa świec. Pachną podobną tak samo intensywnie tylko palą się krócej, ale są dużo tansze niż świece. No i możemy wypróbować kilka zapachów :)


2) Gingerbread Maple



Cudnie ciepły, otulający aromat ciasta piernikowego z odrobiną goździków i szczyptą przypraw korzennych, polanego syropem klonowym. Słodkość wymieszana z pikanterią. 

Gingerbread maple to zapach specyficzny i nie każdemu się spodoba. Zapach jest bardzo słodki i bardziej korzenny niż piernikowy. Nie wiem czy kojarzycie takie chrupkie ciastka korzenne?  To właśnie tak pachnie ten wosk. Jest ładny, ale na krótką metę. Nie da się go palić na okrągło.
Chyba, że ktoś takie słodkie zapachy lubi, wtedy na pewno mu się ten spodoba.


Wydaje mi się że fajny klimacik zapach wosku nada w grudniu, kiedy będziemy pomału odczuwać atmosferę Świąt Bożego Narodzenia. 
Śmiało polecam go osobom które lubią wyraziste zapachy :) 


Mieliście któryś z tych zapachów? :)

                                                                          Buziaki,
                                                                                      Magda













Witajcie kochane,

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją boxa, dość ciekawego, ponieważ znajdują się w nim produkty głównie z naszych małych firm, wytwórni, a mianowicie jest to Paczka ze Spiżarni.

Koszt jednej paczki to 75 zł, można zakupić ją również w pakiecie na 2 lub 4 miesiące.
To moja pierwsza Paczka ze Spiżarni i z niecierpliwością oczekiwałam, aż kurier zawita do domu jeśli jesteście ciekawi zawartości i mojej opinii serdecznie zapraszam.


Opakowanie jest prześliczne- zapakowane w ekologiczny papier, obwinięte biało-czerwoną wstążką, a w lewym górnym rogu znajduje się pieczątka firmy :)





1) Truskawka suszona Puffies


Bardzo lubię takie przysmaki, często zajadam się właśnie suszonym jabłkiem, truskawki nigdy jeszcze nie miałam okazji spróbować dlatego też cieszę się, że ten produkt znalazł się w pudełku.
Wielki plus za naturalność w 100% :)

2) Sok aroniowy ekologiczny od firmy Aroniowe Pole


Uwielbiam pić wodę z sokiem, więc również jestem zadowolona z tego produktu, będzie dla mnie idealny. Szczerze mówiąc nigdy nie piłam soku z aronii więc jestem bardzo ciekawa jak smakuje, mam nadzieję, że nie jest zbyt cierpki. Z pewnością na dniach wypróbuję.
Kolejny produkt ekologiczny- bardzo na plus.

3) Wstążka karbowana z gryki od firmy Rodzinna Wytwórnia Makaronów Fabijańscy


Na początku dość sceptycznie podeszłam do tego produktu ale myślę, że idealnie wpasowuje się w klimat walentynek, można stworzyć romantyczną kolację, a na niej- właśnie ten makaron z dodatkiem ulubionego sosu- na pewno wypróbuję :)

4) Musztarda Kcyńska Korzenna


Według mnie bardzo kontrowersyjny produkt, musztarda ok ale korzenna? No nie wiem muszę wypróbować i dopiero wtedy wystosować opinię myślę, że na pewno ma działanie rozgrzewające, ponieważ ma w składzie, goździk, cynamon i imbir. Jestem bardzo zaintrygowana tym smakiem.
Cieszę się, że ten produkt znalazł się w pudełku, ponieważ sama bym go nie kupiła, a tak mam możliwość sprawdzić jak smakuje taka musztarda.

5) Granola Hot Romance od firm Sypkie


Zdecydowanie będzie to mój ulubiony produkt z pudełka, uwielbiam takie dodatki do śniadanie, a nazwa bardzo intrygująca, coś czuję, że będę regularnie po nią sięgała.
Pachnie cudownie!



Tak więc prezentuje się zawartość walentynkowej Paczki ze Spiżarni- ja jestem bardzo zadowolona i wiem już dzisiaj, że na pewno nie jest to moja ostatnia paczka. Produkty dobrane są bardzo dobrze- przemyślane. Kontakt z załogą Paczki idealny i bardzo pomocny. Wszystkie produkty na pewno zużyję i już czuję, że do niektórych będę na pewno wracała.
Co tu dużo mówić- świetna paczka i świetny pomysł na prezent dla kogoś :)



A jak Wam się podoba?

                                                                                    Buziaki,
                                                                                            Magda


Dzisiaj parę słów o kosmetykach azjatyckich ze sklepu My Asia :)



 Bouncing podobnie jak cztery inne kremy BB posiada filtr SPF 30PA++ oraz miłą, kremową konsystencję i wystarczy odrobina do pokrycia całej twarzy. Już dłuższy czas używam matującego kremu BB tej firmy i dobrze jest powrócić do błysku i czegoś bardziej... kremowego ;) Bebik utrzymuje się na twarzy cały dzień i co najważniejsze - nie ściera, jak jego starsza wersja. Skóra jest dobrze nawilżona i nawet bez kremu nawilżającego pod bb Bouncing nie ma uczucia napięcia skóry. Nakładam go solo lub na wybielający krem od Tonymoly i pokrywam odrobiną pudru z serii Sweet Cotton.



- jeden z najlepszych, jeśli w ogóle nie najlepszy krem BB z tych, które już przetestowałam,
- można go  używać bez kremu nawilżającego, nawet posiadając suchą skórę,  chociaż ja z moją suchą skórą, jeszcze bardziej alergiczną o tej porze roku (wysuszona, różowe plamy itp. itd. :(  używam go na lekki krem przeciwzmarszczkowy,
- maskuje zaczerwienienia, zaróżowienia, moje fantastyczne wrzoskowe w kolorze cienie pod oczami,  rozjaśnia, rozświetla, jak dla mnie na mojej skórze właściwie nie wymaga pudru,  co najwyżej odrobinę w sferze T, 
-trwały - zbieram komplementy dotyczące mojej cery nawet wieczorem, po całym dniu :) 


Podsumowując:

Bebek polecam każdemu kto potrzebuje dobrego, taniego bebeka, skupiającego w sobie same plusy:

nawilżenie
rozjaśnienie
ochronę przed słońcem
dobre krycie
niziutka cena
łatwo dostępne 

Zakupić możecie go tutaj- KLIK


Żel pod prysznic aloesowy Holika Holika


Holika Holika Aloe 92% Shower Gel - Delikatny żel pod prysznic z 92% zawartością soku z aloesu

Żel dokładnie oczyszcza ciało. Przynosi efekt nawilżenia i odświeżenia dzięki wysokiej zawartości soku z Aloesu, który pochodzi z czystej wyspy Jeju w Korei Południowej. Czysty i świeży sok z liści aloesu jest uzyskany w procesie fermantacji przy użyciu grzybów. Dzięki temu żel jest jeszcze bardziej naturalny bez zbędnych konserwantów i daje jeszcze większy efekt łagodzący dla skóry
Produkt dokładnie czyści skórę z wszelkich zabrudzeń, nawilża i odświeża. Wspaniale się pieni i posiada delikatny zapach
Koreański żel aloesowy pod prysznic jest przeznaczony do każdego rodzaju skóry. Nadaje się również do skóry wrażliwej i podrażnionej. Nie zawiera parabenów, olejów mineralnych, sztucznych barwników oraz składników pochodzenia zwierzęcego


Tubkę otwiera się bardzo ciężko, a szczególnie pod prysznicem jak ma się ręce mokre no ale cóż jego działanie rekompensuje wszystko :)
Zapach jest bardzo ładny, orzeźwiający- taki typowy aloes.
Łatwo się pieni i wystarcza malutka część, aby dobrze oczyścić całe ciało z zanieczyszczeń.
Miałam już próbki żelu z tej samej serii i uważam, że to jedna z najlepszych serii z aloesem z jakiej korzystałam :)

Zakupić możecie go tutaj- KLIK


Z całego serca polecam Wam te produkty!


Znacie takie azjatyki?

                                                                              Buziaki,
                                                                                                Magda








Chcę Was dzisiaj zaprosić do testowania kosmetyków wraz z marką Esentire.

Po krótce zasady:

Każda ze zgłaszających się osób otrzymuje dwa zestawy kosmetyków serii Organic Ocean: jeden na użytek własny, drugi dla partnerki w testowaniu, np. mamy, siostry, koleżanki itd. Obie osoby deklarują codzienne stosowanie kosmetyków w okresie od 1 lutego do 29 lutego 2016 roku wraz z wypełnieniem ankiet:
Ankieta przed rozpoczęciem akcji,
Ankieta po 2 tygodniach stosowania
Ankieta podsumowująca po zakończeniu akcji

Uczestniczki w celu potwierdzenia otrzymania przesyłek i włączenia się do akcji sporządzą fotografię w dowolnej stylistyce, na której znajdą się produkty i osoby, które będą je testować.

A co można zgarnąć do testowania?

Krem na dzień, krem na noc i krem pod oczy dla Ciebie oraz Twojej partnerki w testowaniu!





Jeżeli chcecie wziąć udział w testowaniu poproszę o e-mail z następującymi informacjami:

1) Imię i nazwisko
2) Adres bloga

Mój e-mail: madzikpase@gmail.com

Kosmetyki zgarnie, aż 15 Pań :)

Decyduje kolejność zgłoszeń!- jeśli się dostaniesz wyślę do Ciebie e-mail :)

Powodzenia


                                                                             Buziaki,
                                                                                              Magda
                                                                                      


Specjalistyczny kosmetyk o praktycznym zastosowaniu. Służy do malowania ponadczasowej modnej kreski wzdłuż nasady rzęs oraz kształtowania lub uzupełniania linii brwi. Elastyczny Liner komfortowo rozprowadza się podanym w nakrętce pędzelkiem dając bardzo trwały, precyzyjny, a zarazem gustowny efekt. Nasycony kolor nie rozmazuje się, nie kruszy i przez cały dzień/noc pozostaje bez skazy.


Cechy:
- superkremowy liner komfortowo rozprowadza się podanym w nakrętce pędzelkiem z naturalnego włosia dając bardzo trwały, precyzyjny, a zarazem gustowny efekt,
- pięknie definiuje makijaż oczu i linie brwi,
- nasycony kolor nie rozmazuje się, nie kruszy i przez cały dzień / noc pozostaje na skórze bez konieczności korekty makijażu,
- wodoodporną formułę usuwa woda micelarna lub płyn dwufazowy.
Dostępny w 4 kolorach (czarny, ciemny brązowy, brązowy, jasny brązowy). 



Linera używam tylko do brwi. Mam cerę mieszaną, i wszelakie cienie do brwi spływaja u mnie po kilku godzinach (sleek, catrice, inglot), kredek nie lubię za sztuczny efekt i w końcu znalazłam coś idealnego. Pomaluje rano i do wieczora mam spokój.


Faktem jest że początki były trudne -trzeba wypracować swój sposób nakładania, na początku używałam pędzelków skośnych do kresek twardszych, miękkich ale za długo to trwało i o dziwo u mnie najlepiej sprawdza się pędzelek do cieni (języczkowy płaski dość sztywny, mniej więcej szerokości brwi), nadmiar wycieram o brzeg słoiczka i wtedy nałożenie zajmuje kilka sekund. Efekt można stopniować. Mam kolor ciepły brąz ale kupie chyba jeszcze chłodny  do testów.



Plusy
+Mozna nim idealnie podkreślić linię brwi ,jak i same brwi
+Nie rozmazuje się przez cały dzień
+jest wodoodporny
+nadaje sie też do robienia kresek
+cena

Minusy
-trochę długo schnie i moze odbić sie na powiece(jeśli malujemy kreskę)
-dołączony pędzelek średnio się sprawdza(ja używam
pędzelka skośnego z Inglota)
-mały wybór kolorów
-mała pojemność




Kosmetyk dostałam dzięki uprzejmości Trusted Cosmetics.

Lubicie takie linery?

                                                                            Buziaki,
                                                                                           Magda