Najnowsze posty

Hej kochane! :)


Jak wiadomo każdy lubi podarki- ja też. Dlatego wraz z firmą Chimera Derm organizujemy rozdanie, w którym do wygrania są 2 wspaniałe nagrody :)


Do wygrania są:

1) Rajstopy w sprayu w7.



2) Lotion do ciała z edycji limitowanej Afrodita Cosmetics.



Możecie się zgłosić na 2 sposoby:

SPOSÓB 1- FACEBOOK

1) Polubienie na facebooku Madzia testuje
2) Udostępnienie publicznie grafiki konkursowej- klik :)
3) Napisanie w komentarzu pod grafiką-"Biorę udział".
Za to otrzymujecie 2 losy.
Jeżeli odznaczycie w komentarzu pod grafiką konkursową 3 Waszych znajomych uzyskujecie 1 dodatkowy los! :)





SPOSÓB 2- BLOG

1) Być publicznym obserwatorem bloga Madzia testuje.
2) Polubić na facebooku Madzia testuje.
3) Zgłoszenie się według wzoru w komentarzu.

Za to otrzymujecie 2 losy.

Dodatkowo możecie dołączyć do grupy klik :) i dostać 1 dodatkowy los :)
Za udostępnienie banera konkursowego również otrzymujecie dodatkowy 1 los :)


Baner:


Osoby, które zgłaszają się na blogu proszone są o zostawienie komentarza według wzoru:

1) Obserwuję jako:
2) Lubię Madzia testuje jako:
3) E-mail:
4) Dołączyłam do grupy: tak.nie (link)




Zapraszam kochani- nagrody są rewelacyjne!

                                                                                           Buziaki,














Hej dziewczyny!

Dzisiaj przychodzę do Was z produktem, który sam bardzo mnie zaciekawił- mianowicie jest to zabieg profesjonalnej mikrodermabrazji od firmy Marion.





Kompleksowy zabieg oczyszczający, nawilżający i odżywiający skórę twarzy. Idealny do cery tłustej i mieszanej.

W trzech etapach:

Etap 1. Diamentowy peeling, 5 g

Zawiera naturalne ścierniwo: mikrokryształki diamentu oraz tlenku glinu, które skutecznie złuszczają i usuwają martwe komórki naskórka.



Etap 2. Łagodzące serum, 2 ml

Kompleks nawilżający oraz alantoina w składzie serum,  łagodzą zaczerwienienia i podrażnienia skóry, stabilizują poziom jej nawilżenia i poprawiają elastyczność. Serum czyni skórę gładką i jedwabistą w dotyku.




Etap 3. Wygładzająca maska, 2,5 ml

Dzięki zawartości kwasu hialuronowego oraz Dipalmitoyl Hydroxyproline maska ma działanie silnie nawilżające, ujędrniające i przeciwzmarszczkowe. Skóra pozostaje wygładzona i matowa.



Bardzo podoba mi się wersja saszetkowa, taki zabieg możemy zabrać ze sobą praktycznie wszędzie.
Peelingu jest bardzo dużo, a w nim również ogrom kryształków, które dla osób z wrażliwą skórą mogą ją podrażnić- jak dla mnie efekt starcia był naprawdę bardzo dobry, a nie spodziewałam się tego :)

Serum niweluje zaczerwienienia i daje ukojenie skórze.Wchłania się szybko i bez problemu, co jest dla mnie dużym plusem, ponieważ nie lubię jak produkt długo się wchłania i muszę uważać, aby włosy mi się nie przykleiły. 

Maseczkę nakładam na twarz i również jestem pozytywnie zaskoczona jest jej tyle, że nie musimy się martwić co zrobić z nadmiarem, masuję twarz, a podczas tego maseczka wchłania się- na koniec wystarczy tylko umyć buzię wodą :)




Efektem końcowym jest czysta, nawilżona buzia bez suchych skórek i gładkie dłonie :) Nie muszę chyba wspominać, że zrobienie tych trzech kroków nie zajmuje nawet pół godziny, a jest to czas spędzony miło i pożytecznie, co też się liczy. 
Po wykonanym zabiegu skóra jest gładka, mniej zaczerwieniona, świetnie oczyszczona. Poza tym zabieg to chwila relaksu i odprężenia "zadbania o siebie" po pracowitym tygodniu. Do tego kąpiel w pianie i naprawdę można poczuć się jak w prawdziwym spa nie wydając grubych milionów. 




Za koszt około 3 złotych zachęcam gorąco wszystkich do wypróbowania :)

Zapraszam na stronę producenta:

                                                                           Buziaki,









Hej kochane!

Na początku chciałabym Wam podziękować- bo to dzięki Wam znalazłam się w drugim etapie <3

Na wygraną nie liczę, ponieważ brakuje mi ponad 100 głosów, aby wysunąć się na prowadzenie- no ale kto wie :)

Tak więc jeżeli lubicie mój blog, podoba Wam się o czym piszę i co publikuję- to poproszę o głosik na mnie Głosowanie <3.

Jestem w grupie drugiej o numerze 10! :)




Za każdy głosik będę bardzo wdzięczna- dziękuję z góry! :)


                                                                                  Buziaki,




Hej dziewczyny!

Wiele z nas pewnie wchodząc do drogerii, supermarketu lub po prostu szperając w Internecie widzi jaką rzecz i mówi: "Muszę to mieć!". Ja również jestem takim type człowieka, że jak się na coś uprę to muszę to mieć :)

Dzisiaj właśnie chciałam Wam przedstawić takie moje marzenia dotyczące roku 2015 :)


1) EOS- balsam do ust dzika jagoda.




2) Żele pod prysznic Bath & Body Works.



3) Świeca Bomb Cosmetics.


4) Gąbeczka Beauty Blender.


5) Perfumy Lolita Lempicka



6) Pachnące kolorowe kuleczki do kąpieli Sephora.


7) Paleta Naked.



Z grubsza to by było na tyle- mam nadzieję, że przynajmniej niektóre  z nich uda mi się spełnić.

Znacie te produkty? Chętnie poznam opinie o nich :)



                                                       Buziaki,









Hej dziewczyny! :)

Bardzo lubię woski Yankee Candle, ponieważ w odróżnieniu od innych świeczek czy też wosków zapachowych one naprawdę pachną i długo utrzymują swój zapach w pomieszczeniu :)

Dzisiaj chciałabym opisać Wam wosk o nazwie Summer Scoop.


O zapachu

Waniliowy mus – odpowiednio zmrożony – podany w towarzystwie świeżo przygotowanego, słodkiego, truskawkowego sosu. Albo wielkie, pyszne lody – składające się z nałożonych naprzemiennie, śmietanowych i owocowych gałek. Po prostu doskonałe, letnie orzeźwienie i moc owocowej przygody. Inspiracja, która stała się pobudką do stworzenia niezwykle wakacyjnego wosku – Summer Scoop. Pozbawiona kalorii kompozycja pozwala zamienić każdy, nawet najbardziej pochmurny dzień w letnie, ciepłe popołudnie – esencja pobudza umysł i koi zmęczone bezbarwną codziennością zmysły, racząc je pyszną, truskawkowo-waniliową delicją.


Wybierając ten zapach na pewno skusił mnie kolor oraz przepysznie wyglądające zdjęcie, na którym widzimy smaczne lody z owocami :)
Przy wyborze wosków zazwyczaj kieruję się wyglądem wizualnym i zdjęciami- chociaż czasem może okazać się to zgubne :)


Tutaj możecie zaznajomić się z tym woskiem na stronie sklepu gdzie możecie go nabyć:


Zapach idealnie trafił w mój gust, po odpaleniu czujemy słodki zapach truskawek ze śmietaną ale takich bardzo dojrzałych- jest on zdecydowanie dla wielbicieli wszystkiego co słodkie i tego czego na sam zapach cieknie nam ślinka- właśnie po odpaleniu tego wosku to działo się z moimi kubkami smakowymi. Miałam ochotę pobiec do kawiarni i kupić sobie wielki puchar właśnie takich lodów! :)

Zapach był wyczuwalny przez około 7-8 godzin (paliłam go wczoraj), dzisiaj rano po wejściu do pokoju nadal zapach był wyczuwalny ale już nie tak słodki jak wczoraj :)
Jest to jeden z moich ulubionych zapachów pewnie dlatego, że bardzo lubię wszystko co różowe i co ładnie pachnie.
Na pewno dużą zaletą tego zapachu jest jego kolor - cudowny, jasnoróżowy. Idealnie taki,  jaki mają lody truskawkowe.


Zapraszam Was do zapoznania się z ofertą i zakupu tych pięknych zapachów na tej stronie:



A Wy jakich macie ulubieńców?

                                                            Buziaki,











Hej dziewczyny! :)

Dzisiaj post nie będzie, ani z recenzją, ani z denkiem ale będzie on dotyczył rozdania, które miało miejsce na moim blogu wraz z firmą Mrs_Kitty- tutaj link do rozdania ----> Klik.



Jak widać szanse na wygranie miały 3 osoby, a nagrody miały zostać wysłane jeszcze przed świętami ale to tylko puste słowa..Zaraz pokażę Wam jak to naprawdę wyglądało.

Tutaj zapewnienia, że produkty dojdą do osoby jeszcze na gwiazdkę a w rzeczywistości nie dotarły do dziś!



Tak więc długo się nie zastanawiając zabrałam się do tworzenia grafiki konkursowej oraz do tworzenia posta na blogu informującym o konkursie.
Po utworzeniu wysłałam link do firmy i od tego czasu cisza jak makiem zasiał...

A tutaj zapewniali mnie o tym, że pozostają ze mną w kontakcie:


A rozdanie trwało i trwało, kolejne osoby się zgłaszały- jednak nadszedł dzień, w którym rozdanie się zakończyło- wyłoniłam 3 zwyciężczynie, które nie wiem czy kiedykolwiek dostaną to co wygrały.

Od dnia 20 grudnia moje próby skontaktowania się były jak widać marne:



Moja cierpliwość w tym momencie się skończyła- jak można tak traktować innych ludzi?!
Z racji tego, iż jestem osobą ugodową i bardzo nie lubię się kłócić postanowiłam zadzwonić na 2 numery, które są podane na stronie sklepu- jak wyglądała moja rozmowa?
Ona wcale nie wyglądała, bo nie udało mi się dodzwonić!

Pomyślałam dobrze napiszę smsa, po czym dostałam odpowiedź o następującej treści:
" Mamy teraz urlop skontaktujemy się za 2 tygodnie".

No fajnie..tylko szkoda, że nigdzie o tym nie pisze, ani że nikt mnie o tym nie poinformował przed organizacją rozdania.

Chciałam jeszcze polubownie załatwić sprawę i zapytałam czy mogę liczyć na wysyłkę nagród w tym tygodniu- odpowiedź nie powaliła:
"Nie"

Wtedy ręce mi opadły i postanowiłam, że na pewno tego tak nie zostawię dlatego piszę tego posta, aby przestrzec Was przed tą firmą, bo szkoda marnować pieniądze na osoby, które zachowują się jak się zachowują.


Dziewczyny, które wygrały u mnie w konkursie bardzo Was przepraszam...i cały czas pamiętam o Was- będę walczyć z firmą, aby nagrody do Was dotarły..z jakim skutkiem zobaczymy.



Jest mi bardzo przykro, że taka sytuacja zaistniała.

A co Wy o tym myślicie?


                                                                                Buziaki,




Hej dziewczyny :)

Mam przyjemność brać udział w konkursie na Blog Roku 2014- jeżeli podoba Wam się to co tutaj publikuję, opisuję, recenzuję lub jeżeli po prostu lubicie do mnie wpadać proszę zagłosujcie na mnie :)

Głosowanie znajduje się na tej stronie: Klik <3
Po prawej stronie macie parę kategorii ankiet- mój blog znajduje się w kategorii:  Moda, uroda, kosmetyki z numerem 32 :)

Powiem jeszcze po cichutku- osoby, które biorą udział w rozdaniu na moim blogu lub dopiero wezmą i zagłosują na mnie dostaną 2 dodatkowe losiki :)






Będę Wam bardzo bardzo wdzięczna- za każdy głos szczerze dziękuję! <3

                                                                    Buziaki,



Hej dziewczyny!

Dzisiaj przychodzę do Was z denkiem grudniowym- dość spore chociaż jak to u mnie zawsze :)

Bez zbędnych wstępów- zaczynamy! :)



1) Mgiełka Avon- orchidea i jagoda- bardzo ładnie pachnie, dobrze się rozpyla i nawet nieźle utrzymuje na skórze- raczej kupię ponownie :)

2) Pianka do golenia Wilkinson- dobrze spełnia swoje zadanie, nie uczula- raczej do niej wrócę :)

3) Peeling Oriflame malina z miętą- ma piękny zapach i dobrze ściera, długo jego woń utrzymuje się na skórze- raczej do niego wrócę :)

4) Balsam do ciała Avon truskawkowy- niestety zapach nie podszedł mi do gustu, bardzo ostry, powoli wchłaniał się w skórę- na pewno do niego nie wrócę :(

5) Lakier do włosów Wella- dobrze spełniał swoje zadanie lecz z nadmiaru lakierów do włosów raczej do niego nie wrócę :(



6) Lady Speed Stick antyperspirant- tragedia w każdym calu, zostawiał białe ślady na ubraniach i jego ochrona trwała może maks 3 godziny, a do tego ten okropny, duszący zapach- na pewno do niego nie wrócę :(

7) Pomadka Bell- lubię kosmetyki tej firmy, za trwałość i cenę dlatego też ta pomadka spisała się świetnie i na pewno do niej wrócę :)

8) Płyn micelarny Yoskine- bardzo dobrze zmywał makijaż i oczyszczał twarz, a do tego dawał uczucie odświeżenia- na pewno do niego wrócę :)

9) Baza pod cienie Bell- dobrze utrzymywała cienie i była wydajna, jedyny minus to wydobywanie jej z pojemniczka- raczej do niej wrócę :)

10) Antyperspirant Silk Oriflame- bardzo ładnie pachniał, był wydajny oraz nie zostawiał białych śladów :)



11) Szampon do włosów Pantene- bardzo ładnie pachniał, dobrze oczyszczał włosy i miał fajny zapach- raczej do niego wrócę :)

12) Arbuzowa mgiełka do ciała- lubię mgiełki tej firmy za zapachy, są bardzo przyjemne i długo utrzymują się na skórze- raczej do niego wrócę :)

13) Puder do twarzy niestety firmy już nie pamiętam- dobrze spełniał swoje zadanie i utrzymywał się na skórze- jednak mam swojego ulubieńca Golden Rose i na pewno do niego nie wrócę :(

14) Odżywka z keratyną Nivea- ma świetny zapach, włosy po niej są delikatne i błyszczące- na pewno do niej wrócę :)

15) Suchy szampon Kns- bardzo dobrze oczyszczał włosy, nie zostawiał na nich zbyt dużo talku oraz ładnie pachniał- raczej do niego wrócę :)




16) Płyn do demakijażu L'Oreal Paris- nie podrażniał, bardzo dobrze zmywał makijaż i ładnie pachniał- raczej do niego wrócę :)

17) Tusz do rzęs Volume Million Lashes- rozczesywał idealnie rzęsy, nie odbijał się na powiece, a po pomalowaniu nie osypywał się- jak będzie w promocji to do niego wrócę :)

18) Próbki jakie zużyłam w tym miesiącu :)

19) Maska - serum SOS Eveline Cosmetics- bardzo dobrze ściera martwy naskórek z dłoni i wspaniale odżywia jak za taką cenę to na pewno do niej wrócę :)


Jak widać w tym miesiącu było więcej produktów udanych niż tych bubli :)

A jak tam Wasze denka? Znacie, któreś z moich kosmetyków?

                                                                                         Buziaki