niedziela, 31 sierpnia 2014

Naklejka na laptopa od firmy Akatja! :)

Hej :)

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją naklejki na laptopa od firmy Akatja, dzięki współpracy miałam możliwość wybrania sobie wzoru- więc wybór padł na:



Parę słów od producenta:

Naklejka na laptop nie tylko chroni powierzchnię Twojego laptopa przed zarysowaniem - nadaje jej niepowtarzalny wygląd! 
Naklejki nadrukowane są na wodoodpornej folii samoprzylepnej i zabezpieczone laminatem błyszczącym. 
Jeśli tylko chcesz - skin może mieć zaokrąglone rogi - zaznacz to w zamówieniu.

Wszystkie zdjęcia i grafiki są wysokiej rozdzielczości i jakości - są ostre i mają nasycone kolory. 
Otrzymujesz piękny obraz do naklejenia na swojego laptopa.

Maksymalny rozmiar naklejki to 29x40 cm.

Naklejki dobrze się trzymają na powierzchniach gładkich, nie zawilgoconych, nie zakurzonych, nie zatłuszczonych - CZYSTYCH.

Mój laptop przed metamorfozą:


Mój laptop po metamorfozie:



Moja opinia:

Naklejka przyszła do mnie solidnie zapakowana, w kopercie znajdowała się tekturka, która zapobiegała zagnieceniom. Naklejkę nakłada się dość łatwo, chociaż trzeba to robić dokładnie i precyzyjnie- na stronie producenta znajduje się instrukcja jak naklejać- klik ;)

Efekt po bardzo mi się podoba, mój laptop dzięki takiej naklejce stał się bardzo indywidualny i wyjątkowy.
Kolory naklejki są żywe i w bardzo dobrej jakości. Idealnie wyprofilowana pozwala na dokładne dopasowanie do naszej powierzchni.


Dziękuję firmie Akatja za możliwość testowania i za zaufanie, a Was zapraszam na stronę sklepu, gdzie możecie zaopatrzyć się w tą oraz inne naklejki:





A jak Wam podobają się takie naklejki?


                                        Pozdrawiam,
                                              










czwartek, 28 sierpnia 2014

Kolejna wygrana + niespodzianka dla Was! :)

Hej :)

Dzisiaj przychodzę do Was znowu z fotkami mojej wygranej- udało mi się wygrać w rozdaniu na blogu-

A oto co do mnie przyszło:

21 saszetek herbat- smaki są wspaniałe i jak dla mnie niespotykane więc bardzo chętnie będę je smakować :)


5 par ręcznie robionych kolczyków z modeliny- są słodkie :) + zatyczki na kolczyki.
Najbardziej urzekły mnie gofry-serduszka.


oraz obiecana niespodzianka dla Was- rabat na zakupy w sklepie u Letterki Jewellery, gdzie możecie zakupić ręcznie robioną biżuterię. Kupon jest dla wielu osób, ale tylko raz na jedną :)
Serdecznie zapraszam- biżuteria jest świetna :)



Jestem bardzo zadowolona z nagrody. Dziękuję :)

A Wam udaje się coś wygrywać?


                                                                              Buziaki.
                                                                           

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Małe rzeczy, a cieszą! :)

Hej :)

Ostatnio jakoś szczęście mi dopisuje i udało mi się wygrać 2 rozdania:

1) Na blogu Nitką wyszyte :).

Udało mi się zdobyć śliczną torebkę:



W bardzo ładny kwiatowy wzór:


2) Na blogu World of Goodi ;).

2 kupony zniżkowe 40% :


oraz 2 eyelinery Sinsay :)




Bardzo się cieszę z nagród! :)

A jak tam u Was? Dopisuje Wam szczęście?


                                                                    Buziaki,

      



piątek, 22 sierpnia 2014

Wyniki rozdania z Miastem Mody! :)

Hej :)

Wczoraj zakończyło się rozdaniem z Miastem Mody, w którym był do wygrania perfum.
W rozdaniu wzięło udział 126 osób-jestem mile zaskoczona, ponieważ nie spodziewałam się takiej ilości chętnych osób. Razem losów uzbierało się aż 344.

Przypominam, że osoby, które odpiszą się po ogłoszeniu wyników nie będą mogły brać udziału w kolejnych rozdaniach.

A teraz przejdźmy do milszej części- mianowicie do ogłoszenia zwycięzcy.


Numerek- 89- a kto kryje się pod tym numerkiem:





Gratulacje!!!

Gratulacje- czekam na e-mail z danymi na adres: madzikpase@gmail.com
Jeżeli w ciągu 3 dni nie dostanę danych losuję kolejną osobę.


                                                    Buziaki,

            



czwartek, 21 sierpnia 2014

Original Source- kokosowa rozkosz podczas kąpieli...

Hej ;)

Dzięki portalowi Prekursorki miałam okazję testować kokosowy żel pod prysznic Original Source.



Nie jest to moja pierwsza styczność z tą firmą, bardzo lubię ich żele- mają piękne i bardzo oryginalne zapachy :)


A co mówi producent?



Moja opinia:

Żel zamknięty jest w plastikowym butelce o pojemności 500 ml. 
Zamknięty na tzw. "klik"


Od razu po otwarciu można poczuć unoszący się po całej łazience zapach kokosu- urzekł mnie on od pierwszego powąchania ;) Żel ma kremową konsystencję dość rzadką ale za to bardzo dobrze się pieni, a jego zapach pozostaje na skórze przez długi czas po zakończeniu kąpieli.


Butelka jest niesamowicie orginalna i wyróżnia się spośród innych dostępnych na rynku- już same napisy bardzo zachęcają nas do zakupu- 328 dni wystarczyło, aby dojrzały kokos umieścić w tej butelce! :)



Moim zdaniem ten żel jest jednym z lepszych jakie używałam i jak za taką cenę (8.99)- mogę polecić go każdemu :) Bardzo często spotykam je również w Hebe w promocji kup jeden, a drugi weź za 1 grosz. Jest bardzo wydajny- wystarczy nałożyć tylko troszkę żelu na dłoń by móc spienić całe ciało.




Bardzo dziękuję portalowi Prekursorki za możliwość przetestowania tego żelu, było mi bardzo miło :)

A Wy macie jakieś żele Original Source? Co o nich myślicie?

                                                                                                                                                              Buziaki,
                                         






wtorek, 19 sierpnia 2014

Przypomnienie o rozdaniu!

Hej :)

To już ostatnie 2 dni, podczas których trwa rozdanie a do wygrania:



Wszelkie szczegóły dotyczące rozdania znajdziecie tutaj:


Gorąco zachęcam do wzięcia udziału- uważam, że warto! ;)


                                                                            Buziaki,
                                                                              

niedziela, 17 sierpnia 2014

Maskara Rimmel Wonder'Full z olejkiem arganowym :)

Hej :)

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją maskary Rimmel, którą dostałam jako recenzentka. Niestety został nam dany krótki czas na przetestowanie tej maskary, bo tylko 7 dni ale pierwsze wrażenia można opisać.


Parę słów od producenta:

FORMUŁA KOCHAJĄCA RZĘSY!
Unikalna formuła z olejkiem arganowym natychmiast "przylega" do rzęs, dzięki czemu nie sklejają się. 
To sekret efektu odżywionych wygładzonych, pełnych objętości rzęs.

WRESZCIE BEZ GRUDEK!
Nowa, ultraelastyczna szczoteczka precyzyjnie oddziela każdą z rzęs od nasady aż po same końce.
Super elastyczne włoski zapewniają łatwą aplikację i pozostawiają rzęsy gładkimi bez grudek.


Można sobie zadać pytanie, gdzie jeszcze dodają ten olejek arganowy, teraz można spotkać go już wszędzie :)

Moja opinia:

Opakowanie jest bardzo eleganckie, wyróżnia się kształtem i powłoką- jest lustrzana.
Szczoteczka jest silikonowa i ma dość sztywne włoski- na początku szczoteczki nie ma włosków, co jest dużym minusem, bo bardzo brudzi, kiedy wyciągamy szczoteczkę "ciągnie" się za nami tusz.
Na zdjęciu poniżej nadmiar usunęłam :)


Formuła mascary za bardzo nie różni się od innych dostępnych na rynku tuszy.
 Świeża nie jest zbyt płynna, idealnie nadaje się do malowania. 
Na opakowaniu jest informacja, że jej termin przydatności od otwarcia to 12 miesięcy, więc liczę na to, że szybko nie straci swoich pierwotnych cech.

Podczas malowania trzeba bardzo ostrożnie trzymać szczoteczkę, aby nie pobrudzić okolic oczu i powiek, włoski są tak skonstruowane, że o to naprawdę bardzo łatwo. 
Jeżeli chcemy nałożyć więcej niż jedną warstwę musimy robić to precyzyjnie, aby nie posklejać rzęs.
Fakt, faktem szczoteczka rozczesuje rzęsy ale tylko przy pierwszej warstwie, przy drugiej oraz trzeciej skleja ona rzęsy- co nie daje fajnego efektu :(

Po pomalowaniu daje ona efekt bardzo naturalny- ja wolę jak maskara pogrubia moje rzęsy, a ta niestety tego nie zrobiła.
 Może u innych sprawdzi się lepiej.
Tusz po nałożeniu twardnieje oraz zasycha- nie osypuje się, ani nie kruszy- za to wielki plus :)

A teraz spójrzcie jaki daje efekt:





Dziękuję Rimmel za zaufanie i możliwość przetestowania tej oto maskary.

A jak u Was sprawuje się ta maskara? Co o niej myślicie?


                                                                       Pozdrawiam,
                                                                             






poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Olej eteryczny cytrynowy- idealny dla każdego! :)

Hej :)

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją drugiego olejku naturalnego, eterycznego, którego dostałam w ramach współpracy z firmą Aromat.
Mianowicie jest to olejek cytrynowy.



Jeżeli tak jak ja jesteście ciekawi w czym nam może pomóc taki olejek i jak go używać to zapraszam do dalszej części postu.

Tak jak w poprzedniej recenzji olejku drzewa herbacianego, którą znajdziecie tutaj: Klik :)

Tak samo tutaj odpowiemy sobie na parę pytań żeby było łatwiej:
-gdzie występuje
- jakie jest jego działanie
- jakie jest jego zastosowanie



Olejek ten jest bardzo solidnie zapakowany ja otrzymałam tester, w którym zadbano, aby podczas transportu nic się nie wylało.


Teraz przejdźmy do odpowiedzi na wcześniej postawione pytania.

Olejek cytrynowy pochodzi z Włoch.
Cytrynowy olejek eteryczny, to jeden z najpopularniejszych olejków.
 Idealnie nadaje się do pielęgnacji cery trądzikowe, wrażliwej oraz dojrzałej. 
Poprawia elastyczność naskórka, rozjaśnia przebarwienia, leczy niedoskonałości, zmniejsza widoczność porów i piegów. Sprawdzi się jako środek dezynfekujący np. w kuchni. 
Działa uspokajająco, eliminuje stres. 
Olejek cytrynowy pomaga także bólach brzucha, zaparciach, przeziębieniu, obniża gorączkę i reguluje ciśnienie.

Tak jak widzicie ten olejek ma wiele zastosowań i jest idealny dla każdego


Teraz jeszcze parę zastosowań olejku w praktyce:

-kąpiel aromaterapeutyczna - odświeża, dezynfekuje z bakterii oraz nadaje skórze piękny, świeży cytrynowy zapach.  

-masaż w własnym zakresie (rozcieńczany w naturalnych olejach bazowych)

-inhalacja

-dodatek do kremów, toników oczyszczających

-naturalne aromatyzowanie pomieszczeń ( dobrze odkaża powietrze)

-w stanie nierozcieńczonym bezpośrednio na opryszczkę, ukąszenia owadów



Moim zdanie ten olejek jest świetnym rozwiązaniem wielu problemów ja dodałam sobie go trochę do kremu oraz toniku- ma bardzo ładny,słodki oraz orzeźwiający zapach. 
Mogłabym go wąchać cały czas- tak bardzo przypadł mi do gustu :)

Jeżeli również chcecie go poczuć i wypróbować na sobie to zapraszam Was do sklepu Aromat, gdzie za kwotę 4,90 taki olejek może być już Wasz.






A Wy używacie takich olejków?  Jakie macie o nich zdania?

                                                                                Buziaki,

                                                                                 








sobota, 9 sierpnia 2014

Olejek naturalny z drzewa herbacianego- wybawienie dla wielu osób!

Hej :)
W ramach współpracy ze sklepem Aromat otrzymałam dwa olejki naturalne, eteryczne.
Dzisiaj o jednym z nich-mianowicie o olejku eterycznym z drzewa herbacianego.


Ja osobiście nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z naturalnymi, eterycznymi olejkami, więc bardzo chętnie zagłębię się w szczegóły:
-gdzie występują
- z czego są otrzymywane
- działanie i zastosowanie

Jeżeli jesteście ciekawi zapraszam :)



Olejek jest solidnie zapakowany tak jak widzicie na zdjęciu- ja dostałam tester więc prezentuje się to troszkę inaczej ale również bardzo solidnie.

Wracając do pytań- odpowiedzmy sobie teraz na nie:
Olejek eteryczny z drzewa herbacianego występuje w Australii, otrzymywany jest z liścia (folium) oraz gałązki (ramulus) w procesie destylacji czyli rozdzielenia ciekłej mieszaniny wieloskładnikowej poprzez odparowanie, a następnie skroplenie jej składników z parą wodną. 


A w czym pomoże nam taki olejek? W wielu problemach ze zdrowiem!

Olejek eteryczny z drzewa herbacianego, to wybawienie dla osób borykających się z problemem tłustej skóry i trądziku. 
Działa wysuszająco na wypryski (zarówno na twarzy, jak i ciele), normalizuje pracę gruczołów łojowych, ściąga i regeneruje skórę. 

Olejek herbaciany wykazuje też właściwości przeciwgrzybiczne, dlatego stosuje się go wspomagająco w leczeniu grzybic m.in.stóp. Idealnie sprawdza się także jako środek regenerujący paznokcie, łagodzący opryszczkę, leczący łupież i zapobiegający jesiennym przeziębieniom. 
Jeden z niewielu olejków, który może być używany bez rozcieńczenia. 
 Może być stosowany do aromaterapii, inhalacji, kąpieli, sauny, oraz bezpośrednio na skórę: do masażu lub wcierań.


Teraz przedstawię Wam parę zastosowań tego olejku ze szczegółowym opisem czyli jak się do tego zabrać :)

1) Problem z trądzikiem

Olejek z drzewa herbacianego stosuje się z dużym powodzeniem na wszelkie zmiany skórne i trądzik ponieważ wysusza i działa przeciwzapalnie. w tym celu olejek nanosi się punktowo na chore miejsca np. za pomocą patyczka do uszu. Najlepiej olejek rozcieńczyć w 1 kroplę w olejku migdałowym lub odrobinie kremu.

2) Przeziębienie, grypa, bóle zatok oraz katar

Olejek z drzewa herbacianego może złagodzić objawy przeziębienia i grypy. Mogą sprawdzić się inhalacje. Do naczynia z gorącą wodą wlewamy kilka kropli olejku i wdychamy unoszącą się parę. Pomocne mogą być kąpiele z dodatkiem 5-10 kropli olejku z drzewa herbacianego na wannę ciepłej wody. Można również dezynfekować powietrze w mieszkaniu wlewając 5 kropli olejku do kominka zapachowego.

3) Grzybica

Olejek z drzewa herbacianego można zastosować w przypadku grzybicy stóp. Wlewamy do miski ciepłą wodę i dodajemy do niej 10-15 kropli olejku z drzewa herbacianego. Moczymy stopy jak najczęściej.

4) Łupież

Olejek z drzewa herbacianego jest pomocny w przypadku łupieżu. Do 150 ml ciepłej wody wkrapiamy 15-20 kropli olejku z drzewa herbacianego. Nacieramy głowę.

5) Bóle stawów

Olejek z drzewa herbacianego można stosować przy bólach stawów. Mieszamy olejek do masażu np dla dzieci z kilkoma kroplami olejku z drzewa herbacianego. Smarujemy bolące miejsca.

UWAGA: olejek nie może być stosowany przez małe dzieci i niemowlęta oraz kobiety w ciąży


Mi osobiście ten olejek bardzo przypadł do gustu mimo, że bardzo intensywnie pachnie, podczas kąpieli możemy się poczuć odprężeni i zrelaksowani niczym w SPA :)

Jeżeli macie ochotę na zakup- serdecznie zapraszam Was na stronę producenta- cena takiego olejku jest stosunkowo niska- 6 zł- a w tak wielu rzeczach może nam pomóc.



A Wy mieliście kiedyś do czynienia z olejkami eterycznymi? Jak je oceniacie?


                                                                                     Całusy,
                                                                                         










czwartek, 7 sierpnia 2014

Lakier piaskowy od Allepaznokcie + przesyłka ;)

Hej! :)

Bardzo nie lubię pisać  nie do końca pozytywnych recenzji ale tym razem jestem niestety zmuszona :(
Ale do rzeczy w ramach współpracy z firmą Allepaznokcie dostałam lakier piaskowy.




Parę słów od producenta:


No i czy naprawdę prezentują się tak świetnie na paznokciach?
Niestety nie. Efekt piasku jest delikatnie widoczny (ledwo udało mi się go uchwycić do zdjęć).
Sami spójrzcie.





Moja opinia:
Jedynymi plusami tego lakieru jest to, że jest trwały i ma całkiem niezły kolor.
Lakier zamknięty jest w buteleczce z bardzo przyjemnym do rozprowadzania go pędzelkiem.
Niestety to co obiecywał producent nie sprawdziło się, posiadam wiele piasków i ten wypada najgorzej.
Efekt jest tak minimalny jakby go wcale nie było. Widać tylko delikatne kuleczki ale naprawdę trzeba się nieźle przyjrzeć. Jako zwykły lakier sprawdza się świetnie ale miał to być piasek więc nie jestem zadowolona :(


Ale pomimo, że lakier nie okazał się świetny mam jeszcze dobrą wiadomość- mianowicie dostałam paczuszkę z tuszami od Rimmel. To czas zabrać się do testowania :)



Czy któraś z Was również załapała się do testowania tej maskary? :)

Będzie mi również bardzo miło jeśli dołączycie do grupy, w której możecie pochwalić się swoim blogiem-


                                                                    Buziaki,