Najnowsze posty

Jak już doskonale wiecie w ostatnim czasie zmieniałam wygląd moich wnętrz, jeśli również to kiedykolwiek robiliście na pewno się ze mną zgodzicie, że w obecnych czasach posiadamy ogromny wybór wszelkich produktów, że ciężko zdecydować się na jeden, który spodoba nam się najbardziej.
Godziny, dni, miesiące, które spędzamy na wymyślaniu naszego idealnego wnętrza spędzają nam sen z powiek. Kiedy nadszedł czas na zaprojektowanie wyglądu moich ścian naprawdę nieźle się nagłowiłam- wtedy na Facebooku zobaczyłam reklamę sklepu, gdzie można znaleźć fototapety.


Ja jak mała dziewczynka jestem wielką fanką koloru różowego, dlatego też przy aranżacji wnętrz pomyślałam, że połączenie różu z grafitem będzie strzałem w dziesiątkę- na stronie znajduje się wyszukiwarka, dzięki której nie muszę przeglądać wszystkich fototapet, a wpisuje tylko hasło z jaką ma być ona związana. Kiedy wpisywałam hasło "różowa" pomyślałam pewnie wyskoczą mi tylko 2-3 fototapety- jakie było moje zdziwienie, kiedy zobaczyłam, że jest ich tysiące- wtedy to już naprawdę nie wiedziałam co wybrać- wybór był ogromny :)


Ale jak doskonale widać mojego połączenia kolorystycznego również jest dużo, po wejściu w daną fototapetę mamy podane wymiary, możemy sobie je trochę zwiększyć lub zmniejszyć wedle własnego uznania. Dodatkowo możemy wybrać materiał  z jakiego będzie wykonana fototapeta zgodnie z jej przeznaczeniem.


Czas teraz odpowiedzieć sobie na pytanie czy fototapety są lepsze niż zwykła tapeta?
Według mnie tak, jeśli chodzi o moje uzasadnienie to uważam, że wielką zaletą fototapet jest, że możemy sobie wybrać wzór, kolor, kształt jaki sobie tylko wymarzymy ale co najważniejsze obrazy są realistyczne, ponieważ robione ze zdjęć, a nie ze zwykłych grafik lub obrazków jak ma ta miejsce przy zwykłych tapetach.
Kolejnym plusem fototapet jest to, że na pewno zachwycą nie jedną osobę, która ją zobaczy- jest to coś oryginalnego i pasującego do każdego wnętrza. Te tapety możemy do woli wybierać na stronie internetowej, przycinać według własnego uznania co jest rewelacyjne.
Jestem zadowolona, że znalazłam taką stronę i będę polecać takie fototapety każdemu.

Co myślicie o takich fototapetach?

                                                                                Buziaki,
                                                                                                Magda


Dzisiaj przychodzę do Was z moją opinia na temat kosmetyków Glyn Skin Care, miałam już możliwość wcześniej testowania innych produktów tej marki, a mianowicie maski do włosów oraz kremu do twarzy ze złotym i byłam z nich bardzo zadowolona. Jak jest teraz? Jeśli jesteście ciekawi zapraszam Was do czytania.





Kolagenowa maska na twarz ze złotem, wzbogacona kolagenem, aloesem, alantoiną, wyciągiem z kwiatu róży francuskiej, witaminami A, C, E, B3 oraz silnie nawilżającym kwasem hialuronowym zadba o młodszy i zdrowy wygląd Twojej skóry.

Korzyści

Głęboko nawilża 
Rozjaśnia cerę 
Redukuje zmarszczki 
Wygładza i ujędrnia skórę



Jeśli chodzi o moją opinie to jestem z tej maski zadowolona ale jak wiadomo po pierwszym użyciu nie zobaczymy spektakularnych efektów, jednak po jej jednorazowym użyciu moja skóra stała się gładsza, bardziej nawilżona i promienna.Samo trzymanie maski na twarzy było bardzo wygodne- pachnie ona bardzo przyjemnie, dobrze przylega do twarzy i nie zsuwa się. Gdyby nie jej cena- 24,90 zł to na pewno skusiłabym się na kolejną sztukę, ponieważ uważam, że używana tak jak producent zaleca czyli 2 razy w tygodniu dawałaby świetne efekty.





Orzeźwiający tonik do twarzy zalecany do stosowania rano i wieczorem w celu oczyszczenia, odświeżenia oraz przywrócenia naturalnego odczynu skórze.

Rodzaj cery: 
Wszystkie rodzaje cery. 

Korzyści: 
Odświeża i orzeźwia
Oczyszcza
Przywraca naturalne pH



Jeśli chodzi o tonik to tutaj kwestia ceny jest bardziej pozytywna zapłacimy za niego taniej o parę złoty niż za jednorazową maskę. Tonik bardzo fajnie odświeża skórę twarzy, nawilża ją i nadaje zdrowy, promienny wygląd. Tonik jest bardzo wydajny używam go już prawie 2 tygodnie i nadal jest go trochę w buteleczce. Jedyny minus to jego zapach naprawdę nie wiem czy on zawsze tak pachnie, czy trafił mi się jakiś egzemplarz.. :(


Znacie te produkty?


                                                                                 Buziaki,
                                                                                             Magda





Dzisiaj zapraszam Was na recenzje nowego pudełeczka na rynku, a mianowicie Positive Box.
Cena takiego boxa to 86 zł- w cenę
jest już wliczona wysyłka- wartość produktów ma zawsze przewyższać kwotę zakupu. Jeśli jesteście ciekawi co znalazło się w premierowym pudełeczku to zapraszam Was do czytania! :)




1) Balsam do ciała o zapachu mango Organique


Jestem bardzo ciekawa tego balsamu, a najbardziej jego konsystencji, ponieważ z doświadczenia wiem, że balsamy Organique bardzo ciężko się wydobywa- mam nadzieje, że z tym będzie inaczej.
Pachnie obłędnie- jednak ze względu na duuuży zapas balsamów do ciała ten będzie musiał troszeczkę poczekać.

Moja ocena: 4/5


2) Popcorn SnobPop karmel, sól.


Nigdy nie jadłam czegoś takiego ale jestem niesamowicie ciekawa jak taki popcorn smakuje.
Ucieszyłam się jak zobaczyłam go w pudełeczku, ponieważ bardzo chciałam go wypróbować.

Moja ocena 5/5


3) Napój yerba mate Bombilla


Uwielbiam wszelkiego rodzaju napoje w boxie także ten również się nie zmarnuje. Co ciekawe nie widziałam go nigdy wcześniej w żadnym sklepie także jestem ciekawa gdzie go mogę dostać jeśli mi zasmakuje :) Kolejny produkt na plus!


Moja ocena: 5/5


4) Żel chłodzący pod oczy Planeta Organica


Ostatnimi czasy jest wielkie bum na kosmetyki rosyjskie- nie wiem czy on jest spowodowany ale w wielu boxach królują wręcz takie kosmetyki- ja za nimi średnio przepadam- ten produkt ratuje tylko to, że nigdy go nie miałam wiec z wielką chęcią wypróbuje i mam nadzieje, że się sprawdzi.

Moja ocena: 3/5


5) Plasterek na zaskórniki Mizon


Od dawna chciałam wypróbować taki plasterek- wiec jestem go szalenie ciekawa i niesamowicie ciesze się, że znalazł się on w pudełeczku! Mały produkt, a cieszy.


Moja ocena: 5/5


6) Żel pod prysznic Natura Siberica



Żeli pod prysznic nigdy dość- w dodatku ten bardzo ładnie pachnie, mocno kwiatowo.
Dodatkowo świetnym faktem jest to, że posiada wygodną pompkę do nakładania podczas kąpieli- mimo, że mam spory zapas żeli pod prysznic to bardzo się z niego ciesze.

Moja ocena: 5/5


Gratis


Z gratisu bardzo się ciesze, uwielbiam herbatki ale ta to zupełnie nie moje zapachy :(

Podsumowując ocenę:   27/30


Z mojej strony jest to bardzo wysoka ocena boxa- bardzo mi się podoba, produkty są starannie dobrane do każdej części ciała.
Jedyna rzecz do której mogę się przyczepić to box- zwykły szary karton oraz do ulotki- również mało estetyczna ale to pierwsza edycja wiec można przymknąć oko.


A jak Wam podoba się pudełeczko?


                                                                      Buziaki,
                                                                                                                                                                                                  Magda










Bardzo często zastanawiamy się jak zaaranżować ściany naszego pokoju, aby wyglądał on stylowo i modnie- mamy wiele opcji do wyboru- malowanie, tapetowanie, naklejki.. Ja jednak dzisiaj pokażę Wam jak ładnie i w prosty sposób nadać życia naszemu wnętrzu poprzez tapety do malowania.
Jeżeli nie umiemy się zdecydować czy chcemy pomalować nasze ściany czy użyć tapet to mam dla Was dobrą wiadomość na rynku jest coś takiego jak tapety do malowania.
Uważam, że jest to idealne rozwiązanie dla osób, którą lubią tworzyć coś samodzielnie. Wzory tapet są unikalne, przez co mamy szerokie możliwości w projektowaniu naszego wnętrza.
Tapety te są również solidnie wykonane, dzięki czemu nie musimy martwić się o trwałość, ponieważ starczą nam na naprawdę długi czas.




W ofercie sklepu znajdziemy różne wzory takich tapet :geometryczne, azteckie wzory, kwiaty, linie, kropki, prążki i wiele, wiele innych- także myślę, że nawet najbardziej wybredna osoba w tak szerokim asortymencie znajdzie coś dla siebie. Ceny takich tapet wahają się w granicach 40 zł za najtańszą, aż po ponad 200 zł za te bardziej już wyszukane.



Powiem Wam szczerze, że kiedy ja remontowałam swój pokój marzyłam o tapecie ale żaden wzór z gotowych już nigdy mi się nie podobał, a to wzór nie taki, jeśli już wzór spełniał moje wygania, to kolor był nie taki i w końcu zdecydowałam się na pomalowanie pokoju zwykłą farbą, gdybym wcześniej wiedziała o takim rozwiązaniu, jakim są tapety do malowania na pewno bym z niego skorzystała, ponieważ osobno wybieramy wzór tapety i osobno kolor- także nie ma opcji, że coś nam nie będzie pasować.




Bardzo fajną sprawą takiego kupowania przez Internet tapet jest to, że nie musimy już biegać od sklepu do sklepu, od witryny do witryny w poszukiwaniu naszej wymarzonej tapety, możemy usiąść wygodnie z kubkiem ulubionej kawy lub herbaty, włączyć relaksującą muzykę i szukać tapety, jednocześnie patrząc na pokój, który chcemy zmieniać i dopasowywać według własnego wyboru.
Jest to naprawdę świetny sposób na odmienienie wnętrza jak to mówią " po swojemu" :)


Macie w swoich pokojach tapety? :)

                                                                                     Buziaki,
                                                                                               Magda



Dzisiaj zapraszam Was na coś, czego jeszcze na moim blogu nie było, a mianowicie na recenzje feromonów od Feromony.pl, znajdziemy na tej stronie różne rodzaje feromonów, w rozmaitych zapachach. Ja zdecydowałam się na zapach The Edge.
Piękny kwiatowy zapach, wychwalany przez klientki! The EDGE Woman podkreśli Twoją kobiecość i pozwoli Tobie lśnić jak nigdy dotąd. The EDGE Woman wydobywa Twoje naturalne piękno i podkreśla seksapil, budząc pożądanie otaczających Cię mężczyzn i zazdrość obserwujących Cię kobiet. Zachwyć wszystkich swoją osobą!


W 2002 roku na Northumbria University przeprowadzono doświadczenie, badające wpływ feromonów na człowieka. Dwie grupy kobiet oceniały fotografie przedstawiające tych samych mężczyzn. Grupa kobiet, która wdychała feromony, oceniała atrakcyjność mężczyzn jako o wiele wyższą, niż kobiety, które wdychały placebo. Feromony zwiększyły atrakcyjność mężczyzn w oczach kobiet. Podobny efekt zaobserwowano u mężczyzn. 


W innym eksperymencie zauważono, że feromony przesuwają cechy fizyczne kobiety na drugi plan. Dla mężczyzny będącego pod wpływem Estratetraenolu kobieta staje się atrakcyjna niezależnie od faktycznej urody. Ty także możesz wykorzystać sekret podświadomego wpływu feromonów do wzmocnienia Twojej atrakcyjności. 

Ciekawe prawda?


Feromony zapakowane są w elegancki flakonik, który cudownie zdobi moją łazienkę- na początku nie byłam przekonana do tego specyfiku tym bardziej, że jego cena to ponad 150 zł.
Jednak postanowiłam go wypróbować- sam zapach jest bardzo ładny i mi odpowiada, oczywiście musimy uważać, aby zaaplikować ich dość mało, ponieważ w nadmiernej ilości działają zupełnie odwrotnie niż powinny o czym również się przekonałam :)


Natomiast kiedy zaaplikujemy odpowiednią ilość- w moim przypadku dosłownie jedno psikniecie wtedy feromony naprawdę działają- może nie tak, że idę ulicą a za mną sznur mężczyzn ale jednak podczas rozmów czy to z kobietami czy z mężczyznami są oni dla mnie milsi, bardziej uśmiechnięci i zainteresowani.
Dodatkowo spryskana nimi mam więcej pewności siebie i podchodzę do wszystkiego bardziej optymistycznie.
Polecam również poczytać czym są feromony.
Także jeśli chcecie wypróbować ich na sobie to bardzo polecam :)


Znacie te feromony?


                                                                               Buziaki,
                                                                                                                                                                                                             Magda




Dzisiaj przychodzę do Was z postem dotyczącym zapachów Kringle Candle, które pochodzą ze sklepu Aroma Home, zamówienie dotarło błyskawicznie, a obsługa była przemiła :)
To tak słowem wstępu, a teraz zapraszam na recenzje tych trzech zapachów, z której dowiecie się czy przypadły mi one do gustu czy nie.





1) Splash


Wyjątkowo orzeźwiający zapach. Pozwól, aby soczyste cytrusy rozbudziły wszystkie Twoje zmysły. Zanurz się w aromacie, który przynosi świeżość i radość jak plusk zimnej wody w upalny, letni dzień.




Jeśli chodzi o ten zapach jest bardzo ładny, chociaż... troszkę nie w moim stylu- bardzo wyczuwalne są męskie zapachy, jednak przeplatane z zapachami cytrusowymi- to wszystko w połączeniu daje naprawdę niezłe orzeźwienie i zdecydowanie ten zapach polecam na lato. Nie jest przytłaczają ale dość dobrze wyczuwalny. Aromat szybko roznosi się po pokoju i czuć w nim wyperfumowanego mężczyznę, który przed chwilą przyniósł nam cytrusową sałatkę :D



2) Sparkling

Poszukujesz wytchnienia w upalne dni? Poczuj orzeźwiające połączenie zapachu doskonale schłodzonej wody mineralnej o bogatym aromacie świeżych cytrusów.




Bardzo ładny zapach, przypomina mi świeża, zimną lemoniadę, cytrusy jednak mocno przebijają się przez pozostałe aromaty. Jest to zapach idealny na letnie dni, według mnie nie jest mocny, daje delikatne tło pomieszczeniu.  Jest to zapach głównie owocowy z lekką nutą świeżości, dlatego jeśli lubicie delikatne zapachy ale wyczuwalne serdecznie go polecam! :)




3) Strawberry Lemonade

Szybki przepis na letnie orzeźwienie? Zmieszaj słodką lemoniadę i dojrzałe, soczyste truskawki. Wznieś toast za radosny nastrój.



Jak dla mnie to zdecydowanie mój ulubieniec z całej trójki, uwielbiam owocowe zapachy i on utwierdził mnie tylko w tym przekonaniu :)
Świeżo zerwana truskawka, z nutą słodyczy- to zdanie idealnie określa ten zapach.
Podczas palenia jest on dość mocny i na pewno nie będzie problemu z wyczuciem go.
Przypomina mi on czasy dzieciństwa, kiedy to z babcią zrywałam truskawki prosto z pola.



Podsumowując moje zamówienie jestem bardzo zadowolona, wszystkie zapachy przypadły mi do gustu.

Jeżeli kuszą Was te zapachy to zapraszam na stronkę Aroma Home, gdzie znajdziecie te i inne zapachy + w gratisie miła obsługa! :)


Znacie te zapachy?

                                                                           Buziaki,
                                                                                       Magda









Dzisiaj już drugi tydzień wyzwania Trusted Cosmetics.
 Chciałabym przedstawić Wam moich ulubieńców do pielęgnacji twarzy, których z całego serca mogę Wam polecić.




1) Pudrowa mgiełka do twarzy Efektima


Dostałam ją w pudełeczku beGlossy i mówiąc szczerze od razu stała się moim ulubieńcem.
Prześlicznie pachnie, świetnie matuje skórę, co ułatwia nakładanie makijażu i on również dłużej się utrzymuje dzięki niej. Jest bardzo wydajna używam ją już miesiąc i nadal nie widać końca- wystarczy kilka psiknięć, aby twarz została zmatowiona.


2) Płyn micelarny Garnier


Jest to zdecydowanie mój ulubiony płyn micelarny, dokładnie oczyszcza makijaż nawet ten najbardziej trwały i wodoodporny. Wielkim plusem jest to, że nie podrażnia, ani nie wysusza skóry.
Również jest on bardzo wydajny i zgodze sie ze zdaniem producenta, że nawet aż na 200 zastosowań.
Wiem, że całkiem niedawno wyszedł ten sam płyn micelarny ale z olejkiem. Nigdy go nie miałam.
Znacie?

3) Dwufazowy płyn micelarny Bielenda


Kupiłam go za 5 zł na promocji w Hebe- wiec zakup idealny! :)
Jak dla mnie świetnie zmywa makijaż wodoodporny oczu i nie podrażnia ich, co jest dla mnie niezmiernie ważne. Wielki plus również za to, że nie zostawia tłustej warstwy na twarzy, czego bardzo nie lubię przy płynach dwufazowych.

4) Maseczka brązująca do twarzy Vita Liberata


Ten produkt dostałam w ramach współpracy z marką Vita Liberata i według mnie jest to najlepsza maseczka samoopalająca jaką kiedykolwiek miała  i nie mówię tego dlatego, że dostałam ją od firmy :) Nakładam ją wieczorem i rano moja twarzy wygląda jakbym wróciła z wakacji w Egipcie- jest bardziej brązowa i rozświetlona- piękny efekt! Jedyny minus to jej cena- ponad 100 zł.


5) Krem lawendowy do twarzy Lilla Mai


Krem ten otrzymałam w pudełeczku Chillbox, ma on przepiękny lawendowy zapach, który dość długo utrzymuje się na twarzy. Bardzo dobrze nawilża i dotlenia skórę. Rano po przebudzeniu skóra jest wypoczęta i promienna. Ogromnym plusem kremu jest wydajność używam go ponad miesiąc i nadal jest go prawie połowa. Polecam go ale tylko pod warunkiem, że lubicie lawendę.



Jakie są Wasze ulubione kosmetyki do twarzy?

                                                                                      Buziaki,
                                                                                         Magda










Ostatnio sama pakowałam się na dwa wyjazdy i wiem jakie bywa to kłopotliwe, kiedy pakujemy się kilka dni wcześniej zapominamy co już włożyliśmy, a kiedy dzień wcześniej często z zabiegania zapominamy potrzebnych nam rzeczy.
 Dlatego jeśli wybierasz się na wakacje myślę, że moja lista będzie dla Ciebie wybawieniem! :)



1) Dokumenty
Jeśli wybieramy się na wakacje należy wziąć ze sobą dowód osobisty lub paszport w zależności do jakiego kraju się wybieramy  (warto również sprawdzić jego termin ważności).

2) Ubrania
Najlepiej takie, które nie będą wymagały prasowania, również muszą być dopasowane do miejsca do którego się wybieramy. Ja zazwyczaj zabieram tyle bluzek i bielizny na ile dni się wybieram.
Niezależnie, gdzie jedziemy polecam również wziąć bluzę z długim rękawem nawet, gdy jedziemy do ciepłych krajów, ponieważ mnie w tym roku nawet w bardzo ciepłym kraju zaskoczyły deszcze :)
Kolejną rzeczą, którą należy zabrać buty większość koniecznie wygodnych.
Pamiętajcie również o ręcznikach!


3) Akcesoria
Na wakacje warto zabrać potrzebne nam akcesoria typu nożyk, scyzoryk, okulary przeciwsłoneczne, chusty, latarkę.
Koniecznie zaopatrzcie się w najpotrzebniejsze lekarstwa oraz spraye przeciw owadom.
Jeśli celem Waszych wakacji jest relaks koniecznie zabierzcie książki, gazety w języku polskim.



4) Kosmetyki
Szczególnie polecam kosmetyki w wersji mini, ponieważ ważą mniej i będą się szybciej zużywać, przez co możemy puste opakowania wyrzucać i robi nam się w walizce więcej miejsca.
Ja staram się brać tylko kosmetyki najbardziej potrzebne tzn. nie biorę kolorowych eyelinerów, sztucznych rzęs, maseczek do ciała i twarzy.
Bardzo ważne jest również to, aby zabrać kremy z filtrem do twarzy i ciała, aby nie ulec oparzeniu.
Również, aby nie zabierać ze sobą tyle pojedynczych kosmetyków, które walają się po kosmetyczce uwielbiam zabierać ze sobą kuferek z kosmetykami do makijażu twarzy, nie są one drogie, a naprawdę ułatwiają nam życie. Wszystko znajduje się w jednym miejscu, wiec nie musimy się martwić czy wszystko zabrałyśmy.

 Ja ze swojej strony mogę polecić Wam ten kuferek do makijażu.


Jeżeli nie malujecie się aż tak obficie tzn. nie potrzebna jest Wam, aż taka gama kolorystyczna cieni do powiek to mogę szczerze polecić Wam mniejsze kasetki z kolorówką.
Same spójrzcie :)

W zdecydowanie bardziej stonowanych kolorach kasetka do makijażu.


Mam szczere nadzieje, że moja lista chociaż trochę pomogła Wam w wakacyjnym pakowaniu i od dzisiaj stanie się ono dla Was przyjemnością, a nie przykrym obowiązkiem.


Co zabieracie ze sobą na wakacje?

                                                                                     Buziaki,
                                                                                               Magda