Najnowsze posty

W obecnych czasach bardzo modne stały się wieczory kawalerskie, zazwyczaj mężczyźni spotykają się w swoim gronie przed ślubem. Koledzy organizują Panu Młodemu niezapomniany wieczór- niestety ku mojemu zdziwieniu najczęstszym wybieranym pomysłem jest klub ze striptizem lub wyjście na  dyskotekę. Czy to naprawdę jest niezapomniana i wymarzona noc? ;)


Ja proponuję na ten wieczór zupełnie inne rozwiązanie, a mianowicie- wizytę na strzelnicy. Dlaczego by nie? 
Takimi oto słowami oferuje się pewna strzelnica:
"Jeśli szukacie pomysłu na niezapomniany, nietypowy wieczór kawalerski to spędźcie go razem z nami.
Strzelanie na strzelnicy jest ciekawą propozycją wstępu do tego jedynego wieczoru- zapewni dawkę adrenaliny i energię na dalsze wojaże"

"Proponujemy Wam 2 godzinne zajęcia z instruktorem. Wykład teoretyczny, strzelanie z różnych rodzajów pistoletów, a przede wszystkim mini zawody- sportowa rywalizacja, w której zarówno osoba, która stanie niedługo na ślubnym kobiercu jak i inni uczestnicy imprezy będą mogli się świetnie zabawić.  Dodatkowo gwiazda wieczoru może liczyć na certyfikat i niespodziankę od firmy :)."



Jestem wręcz przekonana, że spędzenie wieczoru kawalerskiego w ten sposób na pewno zaskoczy Pana Młodego, ale nie tylko. Taki męski wypad na strzelnicę jest na pewno marzeniem nie jednego mężczyzny zdecydowanie bardziej niż wyjście na dyskotekę.
Każdy mężczyzna chce poczuć się wyjątkowo, a pobyt na strzelnicy doda mu pewności siebie. 
Warto jednak pamiętać, że będąc po raz pierwszy na strzelnicy warto korzystać z wiedzy i doświadczenia instruktora.
Nikt tak dobrze jak on nie przekaże nam cennych wskazówek i rad jak być prawdziwym strzelcem :)
Dodatkowo wizyta na strzelnicy będzie świetną przygodą, którą znajomi Pana Młodego, jak i on sami będą pamiętali do końca swojego życia i z pewnością miło wspominali.
Co ważne podczas takiej wizyty możecie wykonać pamiątkowe zdjęcia, które wzbudzą zazdrość i podziw wśród Waszych znajomych.


Co myślicie o takim pomyśle na wieczór kawalerski?

                                                                                       Buziaki,
                                                                                              Magda
Każdego weekendu urządzam sobie w zaciszu własnego domu malutkie SPA, często towarzyszy mi temu gorąca kąpiel, peeling całego ciała, a na końcu pielęgnacja twarzy. W ostatnim czasie bardzo mocno pomogły mi w tym produkty marki Beauty Face.



W moje ręce wpadły dwie perełki:

1) Maska MOOYA Sebum Control.
2) Płatki kolagenowe pod oczy.



MOOYA „Regulacja sebum”, to profesjonalny zabieg kosmetyczny, który reguluje procesy skórne oraz zmniejsza wydzielanie przez gruczoły sebum. Zabieg również oczyszcza i zmniejsza widoczność porów.

DZIAŁANIE:

Pomaga regulować procesy skórne
Zmniejsza wydzielanie sebum i „świecenie” się skóry
Lekko oczyszcza i tonizuje
Zmniejsza widoczność porów skórnych
Eliminuje zaskórniki i bruzdy
Przyspiesza gojenie się skóry oraz silnie łagodzi
Rozjaśnia skórę i eliminuje efekt zmęczenia
Poprawia miękkość i gładkość


I ETAP MASKA – SILNIE NASĄCZONY BAWEŁNIANY PŁAT NA TWARZ I SZYJĘ
Unikalna receptura maski oparta została o składniki od lat z sukcesem stosowane w ziołolecznictwie. Odpowiednia kompozycja ziół, kompleksu witaminowego, kwasu hialuronowego oraz innych składników sprawia, że skóra jest wyjątkowo odświeżona, pełna blasku i witalności.

II ETAP – AKTYWNE SERUM W FORMIE KREMU
Wyjątkowo skondensowane serum w formie lekkiego kremu oparte o kompleks aminokwasów i ceramidy gwarantuje widoczny efekt odmłodzenia oraz poprawy elastyczności skóry. Serum należy użyć w ciągu max 10 minut po zdjęciu maski.




Maseczka jest zapakowane w bardzo ładne opakowanie, które zaciekawiło mnie od samego początku tym, że w saszetce znajdujemy dodatkowo serum do maseczki. Nigdy nie widziałam czegoś takiego.
Wyciągam maseczkę, a tu kolejne zaskoczenie- nie obejmowała ona tylko twarzy ale również szyję- nie powiem na początku miałam nie lada problem, aby ją założyć, a gdy to zrobiłam wyglądałam jak zabandażowana mumia. Myślę, że gdyby kręcono film o Egipcie dostałabym główną rolę ;)
Maseczka bardzo ładnie pachniała i nawilżyła moją skórę. Była ona bardzo delikatna w dotyku.
Po ściągnięciu maski zgodnie z zaleceniami producenta nałożyłam serum, które było bardzo ciekawe w swoim wyglądzie- żelowe z drobinkami składników aktywnych. Serum bardzo mocno ściągnęło moją skórę- zrobiła się z niego taka jakby maseczka, którą musiała zmyć gąbeczką.
Muszę przyznać całkiem szczerze, że przez pierwsze dni po zabiegu wydzielanie sebum naprawdę było ograniczone.
Obecnie te maseczki znajdują się na promocji za 15,99 zł na stronie: VICA




Płatki dogłębnie wypełniają i niwelują wszystkie typy zmarszczek oraz zwiększa gęstość skóry. Kompleks peptydowy w połączeniu z naturalnym kolagenem morskim stymuluje produkcję kolagenu i elastyny - białek odpowiedzialnych za jędrność skóry i jednocześnie zapobiega ich rozkładowi, poprzez hamowanie działania enzymów - elastazy i kolagenazy, których aktywność wzrasta z wiekiem oraz pod wpływem czynników środowiska, zwłaszcza promieniowania słonecznego. Ma także silne działanie ujędrniające oraz stymulujące skórę, co poprawia jędrność, elastyczność i eliminuje zwiotczenia. Kwas hialuronowy o silnym działaniu wiązania wody intensywnie nawilża skórę, dzięki czemu staje się miękka, wygładzona a zmarszczki ulegają spłyceniu. Maska dostarcza skórze wielu cennych witamin i substancji odżywczych. Dodatkowo maska wzmacnia ścianki naczynek krwionośnych i poprawia mikrocyrkulację, eliminując cenie i zmęczenie skóry.


Płatki również zaskoczyły mnie bardzo pozytywnie, rozjaśniły i napięły skórę wokół moich oczu. Uważam, że zastosowanie takich płatków jest świetnym sposobem na poprawę wyglądu naszej skóry przed jakimś większym wyjściem :)


Urządzacie sobie również takie małe domowe SPA?


                                                                                     Buziaki,
                                                                                            Magda
W dzisiejszych czasach bardzo często ludzie wstydzą się tego skąd pochodzą i w myśl zasady wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma przenoszą się do innych krajów uważając swój kraj za gorszy.
Ja nie wyobrażam sobie sytuacji, w której mieszkam gdzieś indziej niż w Polsce- nie wiem w sumie z czego to wynika- może z zasad w jakich zostałam wychowana, a może z tego, że bardzo szybko przywiązuje się do miejsc i uważam, że moim domem jest Polska, a konkretnie moje rodzinne miasto :)


"RED IS BAD™ to polska marka odzieży patriotycznej dla ludzi ceniących wolność i dumnych z polskiej historii.  Jako polska marka odzieży patriotycznej przypominamy zapomnianych bohaterów i heroizm naszych przodków w walce o wolność. To My Polacy. Jesteśmy stąd. Kochamy Polskę. Nie chcemy wyrzec się tradycji. Nie boimy się brać spraw w swoje ręce, działamy. Wierzymy w prywatną inicjatywę i ciężką pracę. Historia Polski inspiruje nas do projektowania odzieży męskiej i odzieży damskiej oraz koszulek dla dzieci. Ubrań historycznych, patriotycznych czy wolnościowych." 

Takie słowa pięknie jest czytać, ponieważ cieszy mnie to, że znalazła się grupa ludzi, którzy nie boją się mówić głośno i otwarcie o tym, że pochodzą z Polski, a dodatkowo pozytywnie nastawiają też inne osoby tworząc świetnej jakości ubrania.




Asortyment sklepu jest szeroki i nie ma tutaj mowy o banalnych wzorach, czy brzydkich i tandetnych nadrukach. Znajdują się tam koszulki patriotyczne ze świadomymi obrazami i znakami- uważam, że każdy z nas powinien mieć w swojej garderobie chociaż jedno takie ubranie.
Często zastanawia mnie jak to jest, że tak chętnie ubieramy koszulki z flagą USA?
Jeszcze nie tak dawno temu, co druga osoba nosiła dumnie taką koszulkę. Wyobraźmy sobie teraz taką sytuację, że ktoś nosi koszulkę z flagą Polski- zaraz zaczęłyby się komentarze i dziwne spojrzenia. Uważam, że powinno skończyć się ze wstydem, który nam towarzyszy. Jesteśmy Polakami i powinniśmy nosić ubrania patriotyczne, a nie takie, które odnoszą się do innych miejsc.

Pokażę Wam, że koszulki naprawdę są świadome i nie ma tutaj mowy o banalności.



Jestem bardzo ciekawa jakie macie zdanie na ten temat.
Koniecznie podzielcie się nim w komentarzu :)


                                                                                      Buziaki,
                                                                                                Magda

Często w dekorowaniu domu skupiamy się na pomieszczeniach, w których spędzamy najwięcej czasu i zazwyczaj jest tak, że największą uwagę skupiamy na salonie lub sypialni. Mało czasu poświęcamy na pomieszczenia z pozoru mniej ważne ale warto zastanowić się czy łazienka nie jest pomieszczeniem, w którym spędzamy również dużo czasu- zaczynając od porannej toalety, a kończąc na wieczornej kąpieli.


Ważnym elementem w urządzaniu łazienki jest zastanowienie się nad tym, jaki kolor wybierzemy- czasami warto odejść od schematów, że łazienka musi być w jasnych kolorach. Dlaczego by nie zaszaleć i nie zrobić czego na wzór zdjęcia powyżej lub łazienki w kolorze czarno-czerwonym? :)
Jeżeli nie zdecydujemy się na kolorowe ściany to zawsze warto pomyśleć nad ładnymi i eleganckimi regałami lub szafkami. Szeroki wybór takiego asortymentu to podstawa dobrego sklepu jest odpowiednia ilość produktów, tak abyśmy mogli swobodnie wybierać spośród wielu ciekawych rzeczy.

Zerknijcie jak szeroki asortyment proponuje nam Gredom.






Osobiście uwielbiam sklepy, które oferują nam szeroki asortyment, a jednocześnie możemy złożyć zamówienie online co znacznie pozwoli nam zaoszczędzić czas, ponieważ nie musimy przemierzać całego miasta w poszukiwaniu idealnego asortymentu do naszej łazienki.

Jak wyglądają Wasze łazienki?

                                                                                                                           Buziaki,
                                                                                                                                                                                                      Magda
Wielu z nas chce nauczyć się języka obcego i opanować go do perfekcji, często sięgamy po książki, kursy lub uczymy się na własną rękę przez Internet- jednak szybko zniechęcamy się, poddajemy lub nie widać oczekiwanych efektów. Dzisiaj chciałabym powiedzieć Wam trochę o nauce języka obcego, która może być jednocześnie niesamowitą przygodą.


Takim sposobem może być kurs wyjazdowy połączony z intensywną nauką języka :)

Jak to wygląda?

Obóz zimowy szkoły LSI dla młodzieży obejmuje 15 lekcji angielskiego tygodniowo. Program dla młodych uczniów LSI San Diego jest prowadzony w przyjaznej i dobrze wyposażonej szkole. Budynek szkoły znajduje się w samym sercu San Diego, z wieloma restauracjami, sklepami oraz środkami transportu w pobliżu, obok najbardziej zielonych terenów miasta - parku Balboa. Oferujemy różnorodny program zajęć, od żeglarstwa, surfingu i nurkowania, po imprezy na plaży, koncerty czy skydiving. Organizujemy również wycieczki weekendowe do takich miejsc jak Las Vegas, Wielki Kanion czy Los Angeles.

W cenie
> test sprawdzający poziom języka 
> lekcje j. angielskiego (15 x 50 min/ tydz.) 
> materiały edukacyjne
> zakwaterowanie u rodziny - pokoje dzielone, pełne wyżywienie
> program zajęć pozalekcyjnych
>1 wycieczka całodniowa w sobotę/ tydz. 
> certyfikat ukończenia kursu



Uważam, że taki sposób jest jednym z najbardziej efektywnych sposobów, ponieważ nie tylko uczymy się języka ale również spędzamy czas w miejscu, gdzie bez tego języka nie moglibyśmy funkcjonować. Spędzamy czas z rodziną, poznajemy kulturę danego kraju, co świetnie wpływa na naukę.

Co myślicie o takiej nauce języka obcego?

                                                                                 Buziaki,
                                                                                             Magda



Bardzo często wybierając ubrania na siłownię czy wyjazdy o tematyce sportowej zastanawiamy się: "Czemu te ubrania sportowe nie są takie ładne?" Ja też tak zawsze myślałam, jednak okazuje się, że można mimo sportowego stylu wyglądać modnie i stylowo. Dzisiaj pokażę Wam parę stylizacji, dzięki którym mam nadzieje sami się przekonacie, że tak jest :)


Ubrania sportowe cieszą się coraz to większą popularnością, bardzo często sięgamy po nie podczas wyjazdu w góry, nad jezioro, na narty- jednak zawsze chcemy równocześnie czuć się modnie i komfortowo. 
Podczas wyjścia na siłownie ciężko być oryginalnym, ja czasami mam wrażenie, że zapanowała moda na czerń. Dlaczego nie spróbować czegoś nowego? Dlaczego by się nie wyróżnić i zmotywować się wesołymi kolorami i ciekawym strojem? :)


Teraz w okresie zimowym często jesteśmy przez pogodę zmuszeni do noszenia czapek, dla mnie osobiście jest to wielka udręka- zawsze mam wrażenie, że moje czapki są smutne, nieciekawe i że nie wyglądam w nich dobrze. W sklepach zazwyczaj jesteśmy bombardowani smutnymi, zimowymi kolorami. Sklepy internetowe dają nam wiele możliwości wyboru. Sami spójrzcie :)



Do szkoły czy na wycieczkę warto pomyśleć o ładnym, a jednocześnie pojemnym i wygodnym plecaku. Jego zakup musi być przemyślane, aby umilał nam wyjścia, a nie kojarzył się z przykrym obowiązkiem. Dodatkowo chyba nie trzeba przypominać, że noszenie plecaka jest dużo zdrowsze od toreb na jednym ramieniu? ;)


Podsumowując ubrania sportowe mogą być równocześnie modne jak i funkcjonalne :)


Jaki styl preferujecie sportowy i luźny czy elegancki?

                                                                      Buziaki,
                                                                                    Magda
                   






Tak już mam, że uwielbiam wszelkiego rodzaju zapachy w kosmetykach, perfumach ale również w świecach. Od pewnego czasu namiętnie palę woski i świece, szczególnie w chłodne dni. Ostatnio moja kolekcja znacznie się powiększyła dzięki cudownemu asortymentu sklepu Candle4You.



Pierwszy raz miałam okazję wypróbować woski z firmy Wood Wick byłam ich bardzo ciekawa i muszę przyznać szczerze, że jestem nimi miło zaskoczona. Zapachy są piękne i naprawdę długo utrzymują się po paleniu.

1) Wood Wick Rose


Delikatna róża wieńcząca swym olśniewający aromatem bukiet świeżych gardenii i pierwiosnków.

Jak dla mnie to zapach jest bardzo ładny, typowo kwiatowy ale jednocześnie świeży i nie przytłacza.
Kiedy go wącham przywołuje u mnie najpiękniejsze wspomnienia. Z pewnością nie jest to zapach chemiczny, zapalając ten wosk czujemy się jakbyśmy weszli do kwiaciarni ze świeżymi kwiatami.
Cudeńko! :)


2) Wood Wick Lilac


Kolorowy i wonny bez przepełniający swoim sielskim aromatem popołudniowe powietrze.

Od zawsze uwielbiałam zapach bzu, kojarzył mi się z wiosną, kiedy to na moim podwórku zakwitł bez i mama zrywała gałązkę do domu, aby przyozdobić pokój i nadać mu pięknego zapachu. Teraz ten zapach może towarzyszyć nam każdego dnia dzięki temu woskowi. Pachnie cudownie, świeżo, kwiatowo i naprawdę bardzo prawdziwie bez żadnej chemii.
Jestem pod wrażeniem jak firma Wood Wick potrafi odwzorować zapachy.


Moje zapasy powiększyły się również o coś dla mnie zupełnie nowego- kuleczki zapachowe Yankee Candle o zapachu Pink Sands :)



Mówiąc szczerze do takich kuleczek zawsze byłam sceptycznie nastawiona, ponieważ nigdy nie dawały oczekiwanego rezultatu, jednak w tym przypadku muszę przyznać, że jestem mile zaskoczona. Zapach jest naprawdę piękny i co najważniejszy cały czas się uwalnia.
Przychodząc z pracy do domu wita mnie w pokoju ładny, delikatny zapach, lekko słodki :)
Uważam, że to świetna alternatywa dla osób, które nie lubią bawić się w odpalanie wosku :)

Zapraszam Was gorąco do sklepu Candle4You oprócz szerokiego asortymentu czeka tam na Was również obsługa :)


Znacie te zapachy?

                                                                            Buziaki,
                                                                                           Magda






Bardzo często wybierając się na jakąś uroczystość zastanawiamy się co można zakupić, aby osoba obdarowywana była zadowolona- zazwyczaj zdarza się tak, że nie jesteśmy pewni swojego wyboru, wahamy się- ja na Dzień Babci zamówiłam prezent, który okazał się strzałem w dziesiątkiem, a sprawcą tego był len od Euro Linum.



Pierwszym produktem, który wybrałam były ręczniki kuchenne w piękne wzory.




Uważam, że te ręczniki są świetnym pomysłem na prezent, wizualnie prezentują się bardzo dobrze- mają piękne kwiatowe wzory, które kojarzą mi się z elegancją. Na pewno przyozdobią nie jedną kuchnię. Ręczniki te również dobrze spisują się podczas samego użytkowania, łatwo wchłaniają wilgoć i nie zostawiają smug. Są naprawdę dobrze wykonane jakościowo więc myślę, że posłużą na bardzo długi okres czasu. Ten komplet kosztował 60 zł, jednak na stronie wybór jest tak szeroki, że każda osoba może znaleźć coś na własną kieszeń.


Kolejnym produktem jaki wybrałam był obrus lniany.





Obrus z lnu jest produktem bardzo eleganckim, dobrze prezentuje się na stole podczas urodzin czy innych uroczystości. Jest bardzo solidnie wykonany i są na nim piękne kwiatowe wzory. Koszt takiego obrusu to kwota rzędu 80 zł ale uważam, że w dobry obrus warto zainwestować, wtedy przy odpowiedniej pielęgnacji posłuży  nam on długie lata. Jest on jedynie trochę ciężki ale jak wiadomo wyniki to ze specyfiki tego materiału. Osoba obdarowana była zachwycona takim prezentem.


Zalety lnu:
1) Chłonność
2) Wysokie ciepło sorpcyjne
3) Wytrzymałość
4) Nie uczula

Dodatkowo jeśli jesteście zainteresowani zakupem, osobiście bardzo polecam- ja jestem niesamowicie zadowolona, Mam dla Was zniżkę o wartości 15% na wszystkie produkty za asortymentu Euro Linum.

Kod rabatowy to: MadziaTestuje


Podsumowując ja jestem bardzo zadowolona i uważam, że produkty z lnu są nie tylko dobrym prezentem dla kogoś, ale też dobrym wyrobem dla nas samych :)

Używacie wyrobów z lnu?

                                                                                Buziaki,
                                                                                     Magda