Hej dziewczyny- dzisiaj w poście będzie działo się dużo- pokażę Wam co dostałam od sklepu
My Asia oraz na koniec czeka na Was rozdanie, w którym będą do wygrania dwa zestawy azjatyckich perełek.
Lioele Water Drop BB SPF 27 PA++ Nawilżający krem BB kryjący niedoskonałości skóry
Produkt głęboko nawilża skórę dając uczucie ukojenia, odświeżenia oraz chłodzenia.
Podczas aplikacji na skórze pojawiają sie kropelki wody, które po wchłonięciu zapobiegają wysuszeniu skóry
Posiada filtr przeciwsłoneczny SPF27 PA++ dzieki czemu chroni twarz przed niekorzystnym promieniowaniem UVA oraz UVB
Obecne ekstrakty roślinne odżywiają skórę i regulują wydzielanie sebum nie dopuszczając do powstawania zaskórników oraz pryszczy
Krem BB kryje niedoskonałości dajęc efekt aksamitnej, rozświetlonej skóry. Delikatna formuła produktu nie obciąża skóry i nie daje efektu maski dlatego też produkt nadaje się idealnie na słoneczne, letnie dni .
Jeżeli jesteś posiadaczką suchej skóry to to jest kosmetyk dla ciebie.
Rzeczywiście podczas rozsmarowania powstają kropelki wody co za pierwszym razem było dla mnie niesamowite.
Delikatnie odświeża skórę.
Jego poziom krycia jest znikomy ale za to świetnie wyrównuje koloryt skóry.
Kiedy go używałam moja skóry zrobiła się bardzo gładka i nawodniona.
Kolor jest jak dla mnie jasny, jednak ładnie się dopasowuje do koloru skóry.
Posiada dość intensywny, przyjemny zapach, który się ulatnia
Moim zdaniem jest to całkiem przyjemny krem BB na lato. Najlżejszy z tych, które posiadam, idealny do efektu "make-up no make-up", czyli takiego który większość z nas preferuje o tej porze roku. Jednak jako krem całoroczny u mnie się nie sprawdził, bo zdecydowanie zbyt lekko kryje. Wyrównuje koloryt skóry, ale przy jakichkolwiek niedoskonałościach nie obędzie się bez korektora. Ja go sobie w tym przypadku odpuszczam (używam tylko pod oczy), bo latem szczerze mówiąc trochę mi wisi czy wszystko jest idealnie ukryte. Ma być niewyczuwalne na skórze i w miarę możliwości dać jej oddychać. Taki właśnie jest Water Drop.
Cena to około 70 zł. Pytanie dużo czy nie dużo?
Ja po przetestowaniu azjatyckich kremów BB nigdy nie wróciłabym do Polski, a w szczególności do takich firm jak Soraya, Nivea. Jak dla mnie azjatyki są pod względem krycia i trwałości najlepsze i uważam, że warto zainwestować te pieniądze, żeby wyglądać fajnie :)
Tutaj możecie go kupić- klik <3
Teraz pokażę Wam jakie dostałam próbki azjatyckich kremów, kremów BB i innych wspaniałości :)
A teraz niespodzianka dla Was, a mianowicie rozdanie.
Do wygrania będą dwa zestawy kosmetyków azjatyckich.
1) Zestaw GOOD CERA.- klik :)
Co zrobić, aby wygrać?
1) Zostać publicznym obserwatorem mojego bloga.
2) Polubić na Facebooku sponsora- klik :)
3) Zgłosić się w komentarzu.- wybierz zestaw
Za to otrzymujecie dodatkowy los i te warunki są obowiązkowe.
Dodatkowe:
4) Polubić Madzia testuje na Facebooku- klik :) ( 2 losy)
5) Udostępnić informację o rozdaniu na blogu lub Facebooku ( 2 losy)
Wzór zgłoszenia:
1) Obserwuję jako:
2) Lubię My Asia jako:
3) Lubię Madzia testuje- Tak- jako kto? Nie
4) Udostępniłam informację - (link)
Bawimy się do 7 grudnia!!! :)
Powodzenia!


































