Pyszne belgijskie trufle od Mount Blanc i niesamowite zaskoczenie! :)

By | 21:35 10 komentarzy
Czekoladki to zawsze powrót do dzieciństwa, zazwyczaj mam swoich faworytów ale jeśli chodzi o słodkości to nie odmówię spróbowania czegoś nowego i w ten sposób w moje łapki trafiły pyszne trufle belgijskie, a dokładnie 3 rodzaje- jeśli jesteście ciekawi jak mi smakowały i która z nich wywoła zaskakujący efekt na mojej twarzy to zapraszam do przeczytania całości.


No to zaczynamy od trufli szampańskiej. Zapakowane są dodatkowo w woreczek, gdzie w środku znajdziemy 9 sztuk za cenę 29 zł. Od razu ktoś może powiedzieć, że to dużo ale zanim tak powiesz zachęcam Cię gorąco do spróbowania i przekonania się, że tutaj naprawdę jakość idzie w parze z ceną :)


Jeśli mam mówić o tych truflach, to nie bez powodu opisuję je jako pierwsze- zupełnie skradły mi serce, są pyszne, mleczne i dosłownie rozpływają się ustach. Są zdecydowanie najsłodsze z całej trójki ale według mnie najbardziej uniwersalne jeśli chodzi o prezent dla kogoś.


Kolejne są trufle w płatkach migdałowych, ilość to również 9 sztuk za cenę 29 zł.


Zupełnie inny rodzaj, zupełnie inny smak- według mnie idealnie czuć tutaj orzechowe nadzienie obsypane chrupkimi migdałami, wersja zdecydowanie mniej słodka ale naprawdę przepyszna.
Dla fanów orzechów będzie idealna- nugat rozpływający się w ustach!


No i czas na gwiazdę wieczoru...dosłownie! Należę raczej do osób odważnych jeśli chodzi o jedzenie i zazwyczaj wolę najpierw coś spróbować, zanim powiem że mi nie smakuje- tak też było w tym przypadku. Chili? Co tam..nie będzie tak źle- no i nie czekając długo do moich ust trafiła cała trufla chili. Włożyłam ją do ust i zapomniałam jak się nazywam ;)


Zdecydowanie duuużo tutaj gorzkiej czekolady i ostrości papryczki chili, która rozprzestrzenia się po całym języku- coś dla fanów ostrych smaków- dla mnie to było za dużo.
Polecam szczególnie dla swoich wrogów...;) A tak na poważnie- każdy z nas ma inne gusta smakowe dlatego warto przetestować każdy ten smak i dać mu szansę.


A teraz coś dla osób o mocnych nerwach :)
Tak wyglądałam po zjedzeniu trufli chili.



Polecam bardzo gorąco trufle, czekolady i pralinki od Mount Blanc, ponieważ idealnie nadają się na prezent na gwiazdkę, w pracy dla szefa czy dla miłości naszego życia :)

                                                                          Buziaki,
                                                                                           Magda





Starszy post Strona główna

10 komentarzy:

  1. Uwielbiam belgijskie pralinki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. chyba wersja z migdałami byłaby moją ulubioną:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też myślę, że to świetny pomysł na prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładnie się prezentują, a to ważne, jeśli kupujemy komuś prezent :) Chociaz ja pewnie kupiłabym je sobie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Taki prezent to sobie bym sprawiła:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chilii bym nie skosztowała, ale reszta pychota!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie przepadam za truflami, ale pysznie wyglądają.
    https://mylifeiswonderful9.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Nice post!! Your blog is interesting!!
    They seem delicious!
    I follow you. Mind following back?

    http://asweetwoorld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz - jest dla mnie bardzo cenny!
Dziękuję że jesteście, zaglądacie i czytacie ;-)
Wielka prośba o nie dodawanie linków blogów, reklam oraz spamu.
Pamiętajcie- bez Was- nie byłoby tego bloga :)