Ekskluzywne kremy POSE od Ekoskin! :)

By | 19:31 15 komentarzy
 W ostatnim czasie w moje posiadanie weszły kremy POSE od firmy Ekoskin:
1) POSE SPA Herbal Face Cream
2) POSE  Protective Face Cream
Z wielką chęcią przetestowałam te kremy, ponieważ słyszałam o nich wiele dobrego, a nigdy nie miałam okazji ich wypróbować :)

Na pierwszy ogień idzie krem POSE SPA Herbal Face Cream



Parę słów o kremie:

Synergiczny, bazujący na wyciągu z aloesu, bogaty w organiczne ziołowe substancje krem, koi, równoważy i relaksuje twoją skórę niczym sesja w SPA. Redukuje podrażnienia, wysypki oraz inne problemy skórne, a także zwalcza nadwrażliwość, stany zapalne i alergiczne. Poprawia granulację i regenerację skóry. Zmniejsza znacząco obrzęki oraz oczyszcza pory skóry. Flawonoidy oraz elementy lipofilne wzmacniają naczynia krwionośne wzmacniając skórę oraz zmniejszając zaczerwienienia. Inteligentne składniki zapewniają odpowiedni poziom nawilżenia zgodnie z zapotrzebowaniem Twojej skóry. Ekstrakt z zielonej herbaty ogranicza rozpad kolagenu, ochrania komórki oraz ma zbawienne właściwości antyoksydacyjne i fotoochronne. Ekstrakt z alg stymuluje syntezę kolagenu a wyciąg z konopii uzupełnia obniżony poziom ceramidów oraz hamuje powstawanie zmarszczek. Przeznaczony dla wszystkich typów skóry.






Na pewno szczególną uwagę należy zwrócić na skład, który prezentuje się następująco:

Aloe barbadensis (Aloe) Juice*,Lavendula angustifolia (Lavender) Distillate*, Anthemis nobilis (Roman Chamomile) Distillate*, Cocos nucifera (Coconut) Oil*, Emulsifying Wax NF, Palm Stearic Acid, Kosher Vegetable Glycerin, Simmondsia chinensis (Jojoba) Oil, Vitis vinifera (Grapeseed) Oil, Persea americana (Avocado) Oil, Prunus dulcis (Sweet Almond) Oil, Sodium hyaluronate, Hamamelis virginiana (Witch Hazel), Camellia sinensis (Green Tea) Extract*, Urtica dioica (Nettle Leaf) Extract*, Stellaria media (Chickweed) Extract*, Ulmus fulva (Slippery Elm) Extract*, Silybum marianum (Milk Thistle) Extract*, Althea officinalis (Marshmallow Root) Extract*, Avena sativa (Oatstraw) Extract*, Aphanizomenon flos-aqua (Blue Green Algae), Tocopherol (Vitamin E), Phenoxyethanol, Cannabis sativa (Hemp) Oil, Salix nigra (Black Willow Bark) Extract*, Mannan, Rosmarinus officinalis (Rosemary) Oleoresin, Azadirachta indica (Neem) Oil, Tetrasodium EDTA, Citric Acid, Coumarin, Geraniol, Linalool, d-limonene. 

80% składników pochodzi z upraw ekologicznych, a prawie 99% składników to składniki pochodzenia naturalnego czyli można z ręką na sercu przyznać, że krem nie zawiera okropnych ilości chemii.


Opakowanie kremu jak i sama tubka jest bardzo ekskluzywna, a zarazem bardzo praktyczna, ponieważ kremik wydobywamy za pomocą pompki- więc dostajemy go tyle, ile chcemy.
Posiada on lekką konsystencję, która dobrze się wchłania i nie lepi, a to dla mnie wielki plus, ponieważ nie lubię czuć kremu na sobie.
Krem bardzo ładnie pachnie- dla mnie wyczuwalne są tam zioła, pachnie świeżo i nie przytłacza.
Po zastosowaniu kremu redukuje on zaczerwienienia, napina skórę, a po nocy wygląda ona na wypoczętą, młodszą, rozświetloną i co najważniejsze jest delikatna i miła w dotyku.
Krem na pewno nie należy do tanich, ponieważ musimy zapłacić za niego prawie 100 zł ale biorąc pod uwagę skład i jego działanie warto zainwestować w niego, a przede wszystkim w zdrowie naszej skóry twarzy :)

Drugi krem,który testowałam to POSE  Protective Face Cream



Parę słów o kremie:

Ochronny i nawilżający krem na bazie wyciągu z aloesu łączący organiczne ekstrakty i oleje z kwasem hialuronowym, PABA oraz mineralnymi fotofiltrami. Zaprojektowany do codziennego stosowania nawilża, napina i tonuje skórę zapewniając jej promienny wygląd oraz chroni przed niszczącym promieniowaniem UV. Ekstrakty z winogron i oczaru wirginijskiego mają właściwości odmładzające, ściągające i przeciwutleniające oraz redukują zaczerwienienia i podrażnienia.Wyciągi z kory wierzby, rozmarynu oraz masło shea pobudzają odbudowę komórek, tonują, chronią przed wpływem czynników atmosferycznych oraz pozostawiają skórę delikatną i gładką. Inteligentne składniki zapewniają odpowiedni poziom nawilżenia zgodnie z zapotrzebowaniem Twojej skóry. Stosowanie kremu zapewnia skórze zdrowy i świeży wygląd. Przeznaczony dla wszystkich typów skóry.



Również szczególną uwagę należy zwrócić na skład kremu, który jest równie świetny jak jego poprzednik :)

Aloe barbadensis (Aloe) Juice*, Cocos nucifera (Coconut) Oil*, Emulsifying Wax NF, Palm Stearic Acid, Kosher Vegetable Glycerin, Simmondsia chinensis (Jojoba) Oil, Vitis vinifera (Grapeseed) Oil, Persea americana (Avocado) Oil, Sodium hyaluronate, Hamamelis virginiana (Witch Hazel), Tocopherol (Vitamin E), Phenoxyethanol, Butyrospermun parkii (Shea) Butter, Mangifera indica (Mango) Butter, Para-Aminobenzoic Acid (PABA), Zinc Oxide (Flowers of zinc), Titanium Dioxide (Kosher), Xanthan Gum (Polysaccharide Gum), Salix nigra (Black Willowbark) Extract*, Mannan, Azadirachta indica (Neem) Oil, Rosmarinus officinalis (Rosemary) Oleoresin, Tetrasodium EDTA, Citric Acid, d-limonene. 
* Składniki organiczne certyfikowane przez USDA 

81 % składników pochodzi z upraw ekologicznych 
>99 % składników pochodzenia naturalnego




Jak dla mnie krem jest naprawdę dobry, nawilża skórę, staje się ona delikatna, gładsza i przyjemna w dotyku. Zapach kremu bardzo mi odpowiada - dominującym zapachem w tym kremie jest aloes, a ja uwielbiam wszystko co z nim związane. Krem bardzo dobrze się wchłania, nie lepi się, ani nie zostawia mokrej warstwy na skórze. Mimo, że nie należy on do tanich, ponieważ za takie opakowanie musimy zapłacić ponad 90 zł to uważam, że warto zainwestować w swoją skórę.


A Wy znacie kremy POSE? :)

Zapraszam również serdecznie na stronę, gdzie możecie je zakupić- Ekoskin.

                                                                           Buziaki,
                                                                                             Magda







Nowszy post Starszy post Strona główna

15 komentarzy:

  1. I wasn't familiar with this brand, thanks for sharing!

    http://modaodaradosti.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam dwa kremy od nich. Nie dosc ze dotarly do mnie z az miesiecznym terminem waznosci, to jeden byl juz zepsuty, jakis zwazony. Drugi byl kiepski, twarz mi sie po nim swiecila jak psu nie powiem co. A mam sucha cere, ktora nie ma sklonnosci do swiecenia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie też dostałam dwa i były ważne jeszcze niecałe 2 miesiące.Jeden przetestowałam,ale nie do końca,bo musiałam szybko testować ten drugi i niestety zostało go sporo w buteleczce,a był na prawdę bardzo dobry.

      Usuń
    2. Kurcze dla mnie to jest straszne, że można tak traktować blogerów ale niestety niektóre firmy mas mają za takie, które tylko czekają na darmoszki.

      Usuń
  3. Strasznie jestem ciekawa ich kremów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Poznałam identyczne kremiki i u mnie fajnie sprawowały się :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj chciałabym go zakupić i go poużywać. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kremy ekologiczne ,naturalne to bardzo ważna cecha,bardzo mnie zainteresowały. Musiała bym
    wypróbować,żeby wyrobić sobie opinie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawią mnie te kremy, moze sobie na nie odłożę :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz - jest dla mnie bardzo cenny!
Dziękuję że jesteście, zaglądacie i czytacie ;-)
Wielka prośba o nie dodawanie linków blogów, reklam oraz spamu.
Pamiętajcie- bez Was- nie byłoby tego bloga :)